Reklama

Zuzanna Dąbrowska: Dlaczego program SAFE to idealne pole do politycznej bitwy?

Tekturowy pomysł SAFE 0 proc., pokazany przez prezydenta i prezesa NBP, który ma zapewnić Polsce środki na uzbrojenie, jest tylko elementem rozgrywki między głową państwa a większością parlamentarną. To wojna, która toczy się od momentu objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego. Po prostu nowy odcinek walki o władzę nadawany w prime timie.
Prezydent RP Karol Nawrocki i prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński podczas konferencji p

Prezydent RP Karol Nawrocki i prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim

Foto: PAP/Paweł Supernak

Nie wiadomo na pewno, czy europejski SAFE jest sposobem na rozwiązanie naszych wszystkich problemów z bezpieczeństwem. Jest jednak jasne, że to pomysł, na jaki Unię stać i który daje znacznie więcej, niż mamy obecnie. To jednocześnie działanie ze strony państw UE rutynowe, wynikające z pragmatyki stosunków wewnętrznych we Wspólnocie. Program powstał jako ucieranie się interesów, sieć wzajemnych zobowiązań i uzależnień. Ot, unijny standard. Trochę nudny, ale pewny jak dopłaty do rolnictwa.

Reklama
Reklama

Donald Trump wystawia wysokie rachunki za amerykański sprzęt wojskowy

Byłoby lepiej, gdyby ktoś nam te wszystkie czołgi i pociski po prostu dał i nie żądał w zamian nie tylko procentu, ale nawet zapłaty. Ale świat, a już na pewno świat zbrojeń, tak nie wygląda. A Donald Trump wystawia wysokie rachunki za amerykański sprzęt, tym bardziej że ma gigantyczne wydatki na Bliskim Wschodzie.

Czytaj więcej

Raporty ekonomiczne

Panel Ekonomistów „Rzeczpospolitej”: NBP nie powinien angażować się w polski SAFE 0 proc.

Wojna to kasa, którą prezes Adam Glapiński zobowiązał się wyciągnąć z kapelusza. Wiadomo, że każda firma prywatna stara się nie wykazywać przesadnych zysków, żeby uniknąć podatków. Ale NBP, dopóki był rząd PiS, zyski wykazywał – po to, żeby je przekazywać rządowi PiS i wspomagać politykę suwerena. Tak było do 2021 r., by w 2022 r. wpłacić do budżetu ponad 10,4 mld zł. Równolegle rozpoczęło się kupowanie złota i chowanie go do bankowej skarpety. Rezerwy wzrosły ponad pięciokrotnie. 

Program SAFE jest doskonałym narzędziem do wytyczania pola politycznej bitwy

Dlatego nowy rząd Tuska na prezenty z NBP liczyć nie mógł. No, ale teraz pomocy potrzebuje prezydent Nawrocki, czyli „swój”. Zysk musi się więc magicznie wygenerować, stworzy się fundusz, a w nim pojawią się pieniądze, zupełnie tak, jak w czasach Beaty Szydło czy Mateusza Morawieckiego. Żadnego złota się nie wyprzeda, za to nowego się nie kupi i po kłopocie.

Reklama
Reklama

SAFE jest doskonałym narzędziem do wytyczania pola politycznej bitwy. Pełno tu podtekstów (Francuzi na nas zarobią), podprogowych skojarzeń (paskarski procent u Niemca) i znanych Polakom pozytywnych skojarzeń (kredyt 0 proc.). W dodatku rząd twierdzi, że pieniądze z SAFE i tak będą, nawet jeśli prezydent zawetuje ustawę, więc nie ma się właściwie czym martwić. Ten blef już się udał.

Autorka

Zuzanna Dąbrowska

Wicenaczelna PAP

Opinie polityczno - społeczne
Jacek Nizinkiewicz: Jeśli PiS wygra wybory, decydujące zdanie w sprawie premiera będzie miał Karol Nawrocki
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Opinie polityczno - społeczne
Polska chce własnej broni atomowej? Jacek Czaputowicz: Amerykanie szybko wybiją nam to z głowy
felietony
Jerzy Surdykowski: Kilka myśli o wojnie
Opinie polityczno - społeczne
Zuzanna Dąbrowska: Rafał Trzaskowski – rekolekcje, żal i pokuta
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama