W niedawnym sondażu instytutu Gallupa 52 proc. respondentów opowiedziało się za tą decyzją, a 48 proc. było przeciw. – Czasami nie trzeba kierować się sondażami – powiedziała Þorgerður, liderka proeuropejskiej partii Viðreisn.
Islandia – jak przypomina Politico – jest członkiem Europejskiego Obszaru Gospodarczego i – wraz z 28 innymi krajami – należy do strefy Schengen, więc zaimplementowała już do swego systemu prawnego wiele unijnych przepisów. Jak powiedziała Gunnarsdóttir, zakończenie negocjacji w sprawie przystąpienia do UE „nie będzie dla nas takie skomplikowane” i „będzie to raczej szybki proces”, zakładając, że Islandczycy zagłosują za wznowieniem rozmów.
Strefa Schengen
Zapytana, czy Islandia może pokonać kandydatów najbardziej zaawansowanych w negocjacjach akcesyjnych z UE, takich jak Czarnogóra, i zostać 28. członkiem UE, Þorgerður odpowiedziała, że tak. Dodała jednak, że „największym problemem będzie oczywiście rybołówstwo”.
Czytaj więcej
W ciągu kilku tygodni możemy poznać datę referendum, w którym mieszkańcy Islandii wyrażą swoją opinię na temat wznowienia negocjacji akcesyjnych z...