W lawinie przemówień, jakie wygłasza przewodnicząca Komisji Europejskiej, to jedno może przejść do historii.
– Europa nie może być strażnikiem dawnego porządku światowego, bo ten świat odszedł w przeszłość i już nie wróci. Owszem, zawsze będziemy bronili i promowali system oparty na prawie, który wraz z naszymi sojusznikami pomogliśmy zbudować. Ale nie możemy się już dłużej na nim opierać jako jedynym sposobie uchronienia naszych interesów czy też zakładać, że to prawo ochroni nas od złożonych zagrożeń, przed jakimi stajemy – powiedziała na początku tygodnia na spotkaniu ambasadorów Unii Ursula von der Leyen.