Reklama

USA chcą wykorzystać bazę w „polskiej” części Europy do działań przeciwko Iranowi?

Prezydent Rumunii Nicusor Dan zwołał posiedzenie Najwyższej Rady Obrony Narodowej (Consiliul Suprem de Apărare a Ţării, CSAT), aby omówić kwestię udostępnienia baz w Rumunii dla amerykańskich samolotów bojowych biorących udział w działaniach przeciw Iranowi - podaje Reuters.
Baza lotnicza im. Mihaila Kogalniceanu w Rumunii

Baza lotnicza im. Mihaila Kogalniceanu w Rumunii

Foto: REUTERS

Agencja powołuje się na informację ze swoich źródeł w Rumunii. Będzie to pierwsze w tym roku posiedzenie CSAT, instytucji umocowanej w rumuńskiej konstytucji, której zadaniem jest organizowanie i koordynowanie działań związanych z obronnością i bezpieczeństwem narodowym. 

Nieoficjalnie: Amerykanie poprosili Rumunów o udostępnienie bazy dla swoich myśliwców

Rada ma zająć się wpływem konfliktu na Bliskim Wschodzie na bezpieczeństwo kraju, wpływem konfliktu na sektor energetyczny w Rumunii oraz „tymczasowym rozmieszczeniem potencjału wojskowego (USA) na terytorium Rumunii”. 

Czytaj więcej

Słowa Ursuli von der Leyen wywołały polityczną burzę. Europa podzielona na dwa obozy

Ta ostatnia kwestia, którą ma zająć się Rada, ma dotyczyć – jak twierdzą źródła Reutera, które nie rozwijają tematu – żądania USA, by amerykańskie lotnictwo mogło wykorzystać bazę lotniczą im. Mihaila Kogălniceanu, znajdującą się niedaleko miasta Constanța. W bazie stacjonują żołnierze USA. 

Rumuńska telewizja informacyjna Digi24 podaje, że USA chcą rozmieścić na terenie bazy od 100 do 300 żołnierzy i dwa samoloty przeznaczone do tankowania innych maszyn w powietrzu, co ma mieć związek z działaniami prowadzonymi przez USA i Izrael przeciw Iranowi. Jeśli Rada podejmie decyzję o udostępnieniu bazy Amerykanom, decyzja w tej sprawie może jeszcze dziś zostać wysłana do parlamentu. Wyrażenie zgody na obecność obcych wojsk na terytorium Rumunii wymaga zgody parlamentu. 

Reklama
Reklama
1 000 żołnierzy

Tylu żołnierzy USA stacjonuje w Rumunii

Digi24 przypomina, że w przeszłości baza im. Mihaila Kogălniceanu była już wykorzystywana przez brytyjskie samoloty atakujące cele w Iranie w czasie poprzedniego konfliktu między Izraelem a Iranem (rumuńska opinia publiczna dowiedziała się o tym później). W dotychczasowych działaniach USA przeciw Iranowi baza w Rumunii nie była wykorzystywana. 

Poprzednie spotkanie CSAT odbyło się w listopadzie 2025 roku, gdy Rada dyskutowała o środkach mających na celu wzmocnienie obronności Rumunii i zwiększenie odporności społeczeństwa. 

Zasięg irańskich rakiet

Zasięg irańskich rakiet

Foto: PAP

Dotychczas swoje bazy wojskowe do prowadzenia „ograniczonych, defensywnych uderzeń” przeciwko Iranowi udostępniała USA Wielka Brytania. Zgody takiej odmówiła natomiast Hiszpania, co pociągnęło za sobą groźbę Trumpa dotyczącą zerwania relacji handlowych z Hiszpanią. USA twierdziły później, że pod taką presją Hiszpania zmieniła zdanie, czego Madryt jednak nie potwierdził. 

USA i Izrael atakują z powietrza cele w Iranie od 28 lutego. W odwecie Iran prowadzi ataki na amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie, cele w Izraelu, a także państwa w regionie, które są sojusznikami USA.

Reklama
Reklama

Kilka dni po wybuchu wojny drony, prawdopodobnie startujące z terytorium Libanu, zaatakowały brytyjską bazę na Cyprze. W ciągu trwającej od 10 dni wojny dwa razy doszło też do przechwycenia pocisku zmierzającego w stronę terytorium Turcji. 

W 2025 roku, USA wycofały ok. 1 000 żołnierzy z Rumunii

USA w ubiegłym roku wycofały z bazy im. Mihaila Kogălniceanu 1 000 żołnierzy w związku ze zmianą priorytetów w polityce bezpieczeństwa i położeniu większego akcentu na działania podejmowane na półkuli zachodniej i w rejonie Indo-Pacyfiku. Na terenie Rumunii nadal stacjonuje jednak 1 000 żołnierzy USA. Łącznie w Rumunii stacjonuje ok. 3,5 tys. żołnierzy wojsk państw NATO. 

Dyplomacja
Radosław Sikorski dla „Rzeczpospolitej”: Interesy polskie nie są we wszystkim tożsame z amerykańskimi
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Dyplomacja
Słowa Ursuli von der Leyen wywołały polityczną burzę. Europa podzielona na dwa obozy
Dyplomacja
Donald Trump zadzwonił do Władimira Putina. Rozmawiali o Iranie i Ukrainie
Dyplomacja
Thomas Rose o Grzegorzu Braunie: Trump nie zapomni, kto nie jest jego przyjacielem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama