Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie cele stoją za propozycją sprzedaży złota Narodowego Banku Polskiego.
- Dlaczego ekonomiści sprzeciwiają się upłynnianiu rezerw złota w obecnej sytuacji.
- Jakie ryzyka finansowe niesie ze sobą inicjatywa sprzedaży kruszcu dla banku centralnego.
Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego przekonywał w czasie konferencji prasowej w środę po południu, że sytuacja jest nadzwyczajna, że jest pilna potrzeba wzmacniania poczucia bezpieczeństwa Polaków, musimy więc szybko modernizować i wzmacniać naszą armię. Do tego potrzebne są duże pieniądze. Zdaniem szefa NBP i prezydenta, w tym celu zamiast sięgać po nisko oprocentowaną pożyczkę z unijnego programu SAFE, lepiej sięgnąć po niezrealizowane zyski ze wzrostu wartości złota znajdującego się w rezerwach banku centralnego. Mimo usilnych zabiegów prezesa NBP i prezydenta, pomysł ten nie przekonuje nie tylko rządu i polityków koalicji rządzącej, ale też większości ekonomistów.
Czytaj więcej
Pomysł prezydenta i szefa NBP sprowadza się do tego, by to oni decydowali, na co wydawane mają być zyski NBP. To sprzeczne z konstytucją. To rząd p...
Ekonomiści ostrzegają: sprzedaż złota z rezerw NBP to ryzyko dla stabilności finansowej Polski
– Konferencja prezesa Glapińskiego potwierdziła to, co podejrzewaliśmy wcześniej. Prezydent i szef NBP postanowili stworzyć mechanizm, dzięki któremu przy okazji eliminacji warunkowości zapisanej w programie unijnego SAFE, można by poszerzyć kompetencje prezydenta. Wszelkie działania powołanego na podstawie ich projektu funduszu w BGK, za którego pośrednictwem miałoby się odbywać finansowanie wzmocnienia polskiej armii, mogłyby się odbywać wyłącznie za zgodą obozu prezydenta – powiedział „Rzeczpospolitej” Marcin Zieliński, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.
Czytaj więcej
SAFE prezydenta i prezesa NBP, to mieszanie w szklance wody, bez cukru. Iluzja – ocenia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Maciej Bukowski, ekonomista,...