Co właściwie oznacza decyzja Jarosława Kaczyńskiego o postawieniu na Przemysława Czarnka? Estera Flieger zwraca uwagę, że pierwsze wytłumaczenie jest dość oczywiste: – Przemysław Czarnek ma neutralizować jedną i drugą Konfederację. Chodzi więc o walkę o wyborców, którzy w ostatnich latach odpłynęli z PiS w stronę m.in. Grzegorza Brauna.
Zdaniem publicystki równie ważne dla prezesa PiS może być uporządkowanie sceny po prawej stronie. – Lider ma być tylko jeden. W tej logice Czarnek ma być narzędziem, które pozwoli PiS odzyskać dominującą pozycję na prawicy i pokazać wyborcom, że konkurencja na prawo od partii Kaczyńskiego nie jest już realną alternatywą.
Czytaj więcej
Lex Czarnek, HiT, Willa Plus, niskie pensje, strach, kontrola i dyscyplinarki – nauczyciele pamiętają, jak wyglądała szkoła, gdy Przemysław Czarnek...
Czy Przemysław Czarnek od początku był w sercu Jarosława Kaczyńskiego?
Flieger przekonuje też, że prezes PiS mógł mieć wcześniej inną strategię i inny pomysł na wybory. – Myślę, że Jarosław Kaczyński zderzył się w pewnym momencie z rzeczywistością – mówi, wskazując, że ambitny plan zdobycia nawet 40 proc. poparcia w wyborach parlamentarnych mógł okazać się nierealny. W takiej sytuacji ważniejsze staje się utrzymanie kontroli nad prawą flanką sceny politycznej.
Jednym z elementów tej strategii może być także wywoływanie sporów ideologicznych. Wystawienie Czarnka na pierwszą linię może zmusić Koalicję Obywatelską do reagowania na kolejne ostre wypowiedzi. – To jest idealna prowokacja dla Koalicji Obywatelskiej – zauważa Flieger. W efekcie opozycja może zostać wciągnięta w spiralę reakcji, zamiast prowadzić własną narrację programową.
Według rozmówców to właśnie reaktywność jest od lat jednym z problemów KO. Flieger mówi wprost: – To jest jej największa słabość. Jeśli więc politycy KO będą odpowiadać na każdą kontrowersyjną wypowiedź Czarnka, mogą oddać inicjatywę polityczną swoim przeciwnikom.
Jednocześnie wybór byłego ministra edukacji oznacza zmianę akcentów w samej strategii PiS. – Przemysław Czarnek to jest też troszeczkę zwrot przez rufę dokonany przez Kaczyńskiego – ocenia Flieger. Chodzi o odejście od dotychczasowego modelu polityki łączącego elementy socjalne z konserwatyzmem na rzecz wyraźniejszego zwrotu w stronę wolnorynkowych i ideologicznych haseł.
Czytaj więcej
- Dlaczego neguje pan fakt, że mamy w Polsce najdroższy prąd w UE? Dlaczego neguje pan fakt, że ceny energii w Polsce rosną najszybciej? Dlaczego n...
Czy młodzi zagłosują na Przemysława Czarnka?
W podcaście pojawia się też wątek młodych wyborców. To grupa, która w ostatnich latach coraz częściej kieruje się w stronę ugrupowań antysystemowych. Flieger przypomina, że doświadczenie pandemii mogło odegrać w tym ważną rolę. – Ci młodzi ludzie wtedy zostali w domach, pozbawieni życia w bardzo ważnym momencie socjalizacji – mówi, odnosząc się do zerwanych relacji społecznych i ograniczonych możliwości życiowych w czasie lockdownów.
Rozmówcy zastanawiają się także, czy styl polityczny Czarnka pasuje do współczesnych realiów. Według Flieger problemem może być jego język i sposób prowadzenia debaty. – Polaków nie zaspokaja hasła typu OZE-sroze – podkreśla, sugerując, że wyborcy oczekują dziś raczej konkretnych rozwiązań niż prostych politycznych sloganów.
Na koniec Płociński stawia tezę, że wybór Czarnka może być jedynie elementem większej strategii Jarosława Kaczyńskiego. Nie musi to być kandydat, wokół którego zbudowana zostanie cała kampania, lecz raczej ruch taktyczny na jednym z etapów politycznej gry. Bo – jak podkreślają rozmówcy – do wyborów wciąż daleko, a w polskiej polityce wiele może się jeszcze wydarzyć.