fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Wielkie pożary w Australii. Są ofiary

AFP
Co najmniej trzy osoby zginęły w pożarach buszu, które dotknęły wschodnią Australię. jest wielu zaginionych i rannych. Tysiące ludzi musiało opuścić swoje domy.

Straż pożarna stanu Nowa Południowa Walia poinformowała, ze żywioł pochłonął już 150 domów mieszkalnych oraz wiele budynków przemysłowych i administracyjnych. "Na terenie stanu zarejestrowano 81 pożarów, 36 epicentrów pozostaje niezlokalizowanych" - informuje straż pożarna na Twitterze.

Z kolei Shane Fitzsimmons, komisarz ochotniczej straży pożarnej powiedział, ze należy spodziewać się wzrostu liczby ofiar, a w związku z wysokimi temperaturami i silnym wiatrem sytuacja pożarowa ulegnie pogorszeniu.

Strażacy przyznają, że nie do wszystkich wzywających pomocy byli w stanie dotrzeć nawet drogą powietrzną, ponieważ ogień rozprzestrzeniał się zbyt szybko. Lokalne stacje radiowe przestały nadawać normalny program, nadają jedynie komunikaty i instrukcje, w jaki sposób przetrwać w domu czy w samochodzie odciętym od świata.

Niektóre z pożarów wytworzyły własne warunki pogodowe - tzw. chmury pirokumulacyjne, które otaczają całe miasta.

Pożary buszu są powszechnym zjawiskiem występującym w Australii. Strażacy już w ostatnich miesiącach walczyli ze sporadycznymi pożarami, wybuchającymi w okresie poprzedzającym lato na półkuli południowej

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA