Decyzję o umorzeniu sprawy immunitetowej prezes Manowskiej podjęło trzech sędziów: Piotr Andrzejewski, Józef Zych i Piotr Sak. Kontrowersje wzbudza jednak umocowanie tego składu, bowiem sprawę tę zgodnie z ustawą powinien rozpatrywać skład złożony z co najmniej 2/3 wszystkich członków Trybunału czyli 13 osób. Co więcej niektórzy sędziowie Trybunału, którzy nie uczestniczyli w tym posiedzeniu stoją na stanowisku, że o immunitecie Manowskiej powinien decydować pełny skład Trybunału Stanu.
Czytaj więcej
Mec. Piotrowi Andrzejewskiemu grozi postępowanie dyscyplinarne w związku z jego zachowaniem podczas środowego posiedzenia Trybunału Stanu. Pismo w...
Trybunał Stanu. Sprawa immunitetu I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej umorzona
O rezultacie czwartkowego niejawnego posiedzenia poinformował pełnomocnik Małgorzaty Manowskiej mec. Bartosz Lewandowski.
– Mogę jedynie zdradzić, ze postanowieniem Trybunału Stanu postępowanie zostało umorzone – poinformował Lewandowski.
Jak przekazał, votum separatum do tej decyzji zgłosił sędzia Józef Zych. Z informacji przekazanych przez Lewandowskiego wynika też, że pojawiły się dwie przesłanki, które zdecydowały o umorzeniu, a istotną kwestią było umocowanie prokuratora, który składał wniosek o uchylenie immunitetu Manowskiej. Bez rozpoznania pozostawiony został też wniosek prokuratury o wyłącznie dwóch członków składu z uwagi na złożenie go przez nieumocowanego prokuratora.
Czwartkowe posiedzenie Trybunału Stanu było drugim w sprawie wniosku prokuratury o uchylenie immunitetu Małgorzacie Manowskiej. Śledczy zamierzają postawić jej trzy zarzuty: niezwołania posiedzenia Trybunału Stanu, głosowania obiegowego w kolegium SN oraz działania na szkodę sędziego Pawła Juszczyszyna.
Czytaj więcej
Prokuratura Krajowa wystąpiła o wyłączenie dwóch sędziów Trybunału Stanu - Piotra Andrzejewskiego i Piotra Saka - od udziału w sprawie dotyczącej u...
Burzliwe posiedzenie Trybunału Stanu w sprawie immunitetu Małgorzaty Manowskiej. Kontrowersje w sprawie składu.
Do pierwszego posiedzenia w tej sprawie doszło 3 września. Trybunał nie wydał jednak wówczas rozstrzygnięcia. Na sali sądowej doszło za to do awantury między sędziami. Powodem tego były wcześniejsze wydarzenia. W końcu sierpnia bowiem trzyosobowy skład Trybunału Stanu: Piotr Andrzejewski, Józef Zych i Piotr Sak na niejawnym posiedzeniu wyłączył dwunastu sędziów Trybunału z tej sprawy. Przyczyna? Byli oni przesłuchiwani w tej sprawie przez prokuraturę w charakterze świadków i w związku z tym nie mogą orzekać. Wyłączeni sędziowie przyszli jednak na tamto posiedzenie. Przewodniczący mu sędzia Piotr Andrzejewski oświadczył jednak, że mimo iż są oni obecni na sali to nie mają uprawnień do orzekania w tej sprawie.
Doszło do kłótni między sędziami, w rezultacie której Andrzejewski wyszedł z sali. Trybunał Stanu jednak dalej obradował i pod przewodnictwem najstarszego wiekiem członka biorącego udział w posiedzeniu sędziego Józefa Zycha, wyznaczył kolejny termin na 22 września 2025 r. Andrzejewski odwołał jednak ten termin i obrady zarządził na 18 września.
Jeszcze w środę prokuratura złożyła wniosek o wyłączenie sędziów Andrzejewskiego oraz Piotra Saka z tej sprawy. Przyczyną ma być uzasadniona wątpliwość co do ich bezstronności. Prokuratorzy wskazują tu m.in. na wyłączenie 12 sędziów Trybunału Stanu oraz wyznaczenie posiedzenia TS w składzie trzyosobowym z wyłączeniem jawności mimo, że termin został już wcześniej ustalony na 22 września.
Czytaj więcej
Za moment Piotr Andrzejewski uzna, że nawet dwóch sędziów TS może orzekać w sprawie immunitetu pani Manowskiej, bo stanowią 2/3 z trzech. Dojdziemy...