Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zareagowało polskie dowództwo wojskowe na zmasowany atak powietrzny Rosji na Ukrainę?
- Jakich środków napadu powietrznego Rosjanie użyli w nocy i rano przeciw Ukrainie?
- Co było celem rosyjskiego ostrzału?
- Jak kolejny atak Rosji skomentował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski?
W nocy na terenie całej Ukrainy ogłoszono alarm powietrzny. Komunikat w sprawie działań polskiego lotnictwa podało w mediach społecznościowych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
„Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej” – brzmiał tekst, opublikowany po godz. 3.00 w nocy z piątku na sobotę.
Czytaj więcej
Moskwa prawdopodobnie rozmieści nowe hipersoniczne pociski balistyczne zdolne do przenoszenia gło...
Wojna na Ukrainie, Kijów pod ostrzałem. Polska poderwała myśliwce
Dowództwo Operacyjne zaznaczyło, że uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji, postępując zgodnie z obowiązującymi procedurami. „Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – dodano. Dowództwo podkreśliło, że podjęte działania miały charakter prewencyjny i były „ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów”.