Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Ocena badaczy jest zasadniczo zgodna z ustaleniami amerykańskiego wywiadu – powiedziała agencji Reutera osoba zaznajomiona ze sprawą, wypowiadając się pod warunkiem zachowania anonimowości ze względu na przekazywanie informacji nieprzeznaczonych do upublicznienia.
Prezydent Rosji Władimir Putin jasno wyraził zamiar rozmieszczenia na Białorusi pocisków rakietowych średniego zasięgu Oresznik, o szacowanym zasięgu do 5500 km, jednak dokładna lokalizacja nie była dotąd ujawniana. Rozmieszczenie Oresznika podkreślałoby rosnące uzależnienie Kremla od groźby użycia broni jądrowej, ponieważ Moskwa stara się odstraszyć państwa NATO od dostarczania Kijowowi uzbrojenia zdolnego do uderzeń głęboko na terytorium Rosji – twierdzą niektórzy eksperci.
Jaki jest zasięg rosyjskich rakiet?
Ambasada Rosji w Waszyngtonie nie odpowiedziała natychmiast na prośbę Reutersa o komentarz. Ambasada Białorusi odmówiła komentarza. Państwowa agencja prasowa BiełTA zacytowała w środę ministra obrony Wiktora Chrenina, który stwierdził, że rozmieszczenie Oresznika nie zmieni równowagi sił w Europie i jest „naszą odpowiedzią” na „agresywne działania” Zachodu.
Biały Dom również nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz, a CIA odmówiła komentarza agencji Reutera.
Zrewidowana strategia Rosji i rozmieszczenie pocisków Oresznik
Badacze Jeffrey Lewis z Middlebury Institute of International Studies w Kalifornii oraz Decker Eveleth z organizacji badawczo-analitycznej CNA w Wirginii poinformowali, że swoje ustalenia dotyczące rozmieszczenia wyrzutni Oreszników oparli na zdjęciach z Planet Labs, komercyjnej firmy satelitarnej, które ukazywały cechy charakterystyczne dla rosyjskiej bazy rakiet strategicznych. Lewis i Eveleth ocenili, że z 90-proc. pewnością mobilne wyrzutnie Oreszników będą stacjonować w byłej bazie lotniczej w pobliżu Krzyczewa, około 307 km na wschód od Mińska, oraz 478 km na południowy zachód od Moskwy.
Moskwa przetestowała konwencjonalnie uzbrojony Oresznik przeciwko celowi na Ukrainie w listopadzie 2024 r.. Putin chwalił się, że pocisk ten jest nie do przechwycenia ze względu na prędkość, która ma przekraczać 10 Machów.
Putin planuje rozmieścić tę broń „na Białorusi, aby rozszerzyć jej zasięg na Europę” – powiedział John Foreman, ekspert Chatham House, były brytyjski attaché ds. obrony w Moskwie i Kijowie. Foreman dodał, że postrzega to również jako reakcję na planowane rozmieszczenie w Niemczech w przyszłym roku przez Stany Zjednoczone konwencjonalnych pocisków rakietowych, w tym hipersonicznego pocisku średniego zasięgu Dark Eagle.
Czytaj więcej
Po odwołaniu spotkania z amerykańskim prezydentem w Budapeszcie Władimir Putin sięgnął po swój tradycyjny arsenał zastraszania i przymilania się. T...
Rozmieszczenie Oresznika nastąpiłoby zaledwie kilka tygodni przed wygaśnięciem układu New START z 2010 r. – ostatniego traktatu między USA a Rosją ograniczającego rozmieszczanie strategicznej broni jądrowej przez dwa największe mocarstwa nuklearne świata. Po spotkaniu w grudniu 2024 r. z białoruskim przywódcą Aleksandrem Łukaszenką Putin powiedział, że Oresznik mógłby zostać rozmieszczony na Białorusi w drugiej połowie tego roku – w ramach zrewidowanej strategii, zgodnie z którą Moskwa po raz pierwszy od czasów zimnej wojny rozmieszcza broń jądrową poza swoim terytorium.
Łukaszenko poinformował w zeszłym tygodniu o rozmieszczeniu pierwszych rakiet, nie podając jednak konkretnej lokalizacji. Dodał również, że na Białorusi będzie stacjonować do dziesięciu Oreszników. Amerykańscy badacze ocenili, że wskazywana baza jest wystarczająco duża, by pomieścić jedynie trzy wyrzutnie, a pozostałe mogą zostać rozmieszczone w innych miejscach.
Pospieszna budowa bazy rakietowej na Białorusi
Amerykańscy naukowcy poinformowali, że analiza zdjęć z Planet Labs ujawniła pospieszny projekt budowlany, który rozpoczął się między 4 a 12 sierpnia i wykazywał cechy charakterystyczne dla rosyjskiej bazy rakiet strategicznych. Jednym z „oczywistych znaków rozpoznawczych” widocznych na zdjęciu z 19 listopada był „wojskowy punkt przeładunkowy”, otoczony ogrodzeniem ochronnym, do którego pociski, ich mobilne wyrzutnie oraz inne komponenty mogłyby być dostarczane koleją – powiedział Eveleth cytowany przez agencję Reutera. Inną cechą, jak dodał Lewis, było wylanie betonowej płyty na końcu pasa startowego, którą następnie zasypano ziemią, co określił jako „odpowiadające zakamuflowanemu miejscu startu”.
Pavel Podwig, genewski ekspert ds. rosyjskich sił nuklearnych, wyraził sceptycyzm co do tego, czy rozmieszczenie rakiet Oresznik przyniesie Moskwie jakiekolwiek dodatkowe korzyści militarne lub polityczne poza zapewnieniem Białorusi ochrony. „Nie sądzę, aby Zachód postrzegał to jako coś odmiennego… poza tym, że są one rozmieszczone poza Rosją” – powiedział.
Oresznik - nowa broń Władimira Putina
Lewis ocenił jednak, że rozmieszczenie Oresznika na Białorusi pokazuje, że rozmieszczanie przez Rosję broni jądrowej poza jej terytorium wysyła „polityczny sygnał” o rosnącym uzależnieniu od tej formy odstraszania. „Czy wyobrażacie sobie, co by było, gdybyśmy umieścili w Niemczech Tomahawki z głowicami jądrowymi zamiast wyłącznie konwencjonalnych?” – powiedział Lewis. „Nie ma żadnego wojskowego powodu, by umieszczać ten system na Białorusi – są tylko powody polityczne”.
Prezydent USA Donald Trump dąży do zawarcia porozumienia z Moskwą w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie, która apeluje do zachodnich sojuszników o dostarczenie broni zdolnej do uderzeń głęboko w głąb Rosji. Trump jak dotąd odrzucił wniosek Kijowa o pociski manewrujące Tomahawk, zdolne do rażenia celów w Moskwie. Wielka Brytania i Francja dostarczyły Ukrainie pociski manewrujące, a Niemcy ogłosiły w maju, że będą wspólnie z Ukrainą produkować pociski dalekiego zasięgu bez ograniczeń co do zasięgu ani celu.