Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie opcje ataku na Iran przedstawiono prezydentowi Trumpowi?
- Kto uczestniczył w omówieniu możliwych scenariuszy?
- Jakie role mogą odegrać USA i Izrael w potencjalnym konflikcie z Iranem?
- Jakie były wyniki rozmów dyplomatycznych między USA a Iranem w Genewie?
- Jakie są zarzuty Donalda Trumpa dotyczące rakietowych możliwości Iranu?
- Jakie działania wojskowe i dyplomatyczne rozważa USA w kontekście Iranu?
Stacja podaje, że możliwe scenariusze militarne przeciwko Iranowi omówiono z prezydentem Donaldem Trumpem już po rozmowach delegacji USA z Iranem, do których doszło w Genewie.
Czytaj więcej
Wysokiej rangi doradcy prezydenta Donalda Trumpa woleliby, aby to Izrael zaatakował Iran zanim działania militarne przeciwko temu państwu podejmą S...
USA rozważają opcje uderzenia na Iran. Adm. Bradley Cooper przedstawił je Donaldowi Trumpowi
Opcje Stanów Zjednoczonych – jak informuje telewizja ABC – przedstawił amerykańskiemu przywódcy szef Dowództwa Centralnego (CENTCOM), admirał Bradley Cooper. W spotkaniu miał brać udział także najwyższy rangą amerykański wojskowy, gen. Dan Caine – przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów (Chairman of the Joint Chiefs of Staff - CJCS) w Stanach Zjednoczonych i główny doradca wojskowy Trumpa. Z wcześniejszych doniesień medialnych wynikało, że w ostatnich dniach wojskowy ostrzegał prezydenta USA, że atak na Iran może doprowadzić do długiej wojny i wyczerpania zapasów rakiet obrony powietrznej.
Według doniesień część republikanów i urzędników administracji Trumpa chce, by przewodnią rolę w ataku na Iran odegrał Izrael. Choć nie wiadomo, co na ten temat uważa prezydent USA, źródła ABC podają, że wspólna operacja amerykańsko-izraelska wciąż jest możliwa. – Media mogą sobie spekulować na temat myślenia prezydenta, ale tylko prezydent Trump wie, co może, a czego nie może zrobić – stwierdziła w odpowiedzi Anna Kelly, zastępczyni rzeczniczki prasowej Białego Domu.
Część analityków twierdzi, że sugestie, jakoby Izrael miał zadać Iranowi pierwszy „cios”, mają prawdopodobnie służyć jako polityczna przykrywka dla republikanów w Kongresie, którzy stoją przed trudnym rokiem wyborczym – Trump prowadził bowiem kampanię, obiecując, że zakończy wojny, a nie je rozpocznie. „Jeśli Izrael zaatakuje, przedstawiciele resortu obrony przewidują, że Iran niemal na pewno odpowie odwetem. Analitycy twierdzą, że Trump mógłby wtedy argumentować, że interwencja USA w konflikcie była zgodna z trwającą od dziesięcioleci polityką obrony Izraela” – pisze ABC.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump w swoim orędziu o stanie państwa mówił m.in. że Iran wkrótce będzie miał pociski, które będą mogły dosięgnąć terytorium...
Rozmowy Iran–USA w Genewie bez przełomu
Czwartkowe rozmowy w Genewie z udziałem szefa MSZ Iranu oraz wysłanników Trumpa, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera nie przyniosły konkretnego rezultatu. Po spotkaniu szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragchi powiedział, że były one „najbardziej intensywną i najdłuższą” rundą negocjacji. Choć nie przekazał szczegółów, to podkreślił, że irańska delegacja jasno przedstawiła swoje stanowisko.
Strona amerykańska dotychczas nie skomentowała sprawy. Axios jeszcze podczas trwania rozmów informował jednak, że Witkoff i Kushner „byli zawiedzeni” propozycją Iranu.
Zdaniem wielu analityków toczące się właśnie rozmowy to ostatnia szansa na uniknięcie wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. USA mogą zaatakować Iran, dołączyć do ewentualnego ataku Izraela na Iran lub – co wydaje się najbardziej prawdopodobne – przeprowadzić wspólne z Izraelem uderzenie.
Czytaj więcej
Donald Trump w czasie rozmowy z dziennikarzami na pokładzie prezydenckiego samolotu Air Force One stwierdził, że daje sobie „10-15 dni, maksymalnie...
Trump: Iran wkrótce będzie miał pociski, które będą mogły dosięgnąć USA
O Iranie Donald Trump mówił między innymi w swoim ostatnim orędziu. – Opracowali już rakiety, które mogą zagrozić Europie i naszym bazom za granicą i pracują nad budową rakiet, które wkrótce dosięgną Stanów Zjednoczonych Ameryki – podkreślał.
Dotychczas – jak zauważa CBS – prezydent USA, ani przedstawiciele jego administracji nie wspominali o zagrożeniu ze strony Iranu, jakie miałyby stanowić pociski międzykontynentalne (tylko takie pociski wystrzelone z terytorium Iranu mogłyby dosięgnąć USA). W raporcie dotyczącym zagrożeń dla bezpieczeństwa za 2025 r. , opracowanym przez amerykański wywiad wojskowy pojawiła się informacja, że Iran będzie w stanie wejść w posiadanie pocisków balistycznych, które będą nadawać się do użycia wojskowego dopiero w okolicach 2035 r. Dwa źródła, na które powołuje się Reuters twierdzą, że jeśli chodzi o ocenę amerykańskiego wywiadu w tej kwestii nic się nie zmieniło, co oznaczałoby, że Trump mówiąc o tym, iż Iran „wkrótce” będzie miał rakiety zdolne dosięgnąć terytorium USA minął się z prawdą. Biały Dom odmówił komentarza w tej sprawie.
Iran
Mówiąc o Iranie w orędziu o stanie państwa Trump podkreślił także, że celem jego administracji jest, aby Iran nie pozyskał broni atomowej. – Chcą zawrzeć porozumienie, ale jeszcze nie usłyszeliśmy tych tajemnych słów: „nigdy nie pozyskamy broni atomowej” – wyjaśnił. Iran jednak – przynajmniej oficjalnie – wielokrotnie zapewniał, że nie dąży do pozyskania broni atomowej.
– Zostali ostrzeżeni, by nie podejmować w przyszłości prób odbudowy swojego programu zbrojeń, w szczególności starań o pozyskanie broni atomowej. A mimo to kontynuują, rozpoczynają to na nowo. Zniszczyliśmy to, a oni chcą znów zaczynać. I w tej chwili ponownie realizują swoje złowrogie ambicje – stwierdził również prezydent USA występując przed Kongresem. Trump nawiązał w tym fragmencie do zbombardowania przez USA obiektów nuklearnych w Iranie w czasie 12-dniowej wojny Izraela z Iranem w czerwcu 2025 r.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump stwierdził w rozmowie z portalem Axios, że „albo USA zawrą porozumienie z Iranem, albo będą musiały zrobić coś bardzo po...
USA koncentrują siły wokół Iranu. Trump chce nowego porozumienia nuklearnego
USA koncentrują wokół Iranu duże siły wojskowe – w tym m.in. dwie grupy uderzeniowe lotniskowców – USS Abraham Lincoln i USS Gerald Ford. Trump nie wykluczał, iż Amerykanie mogą podjąć działania militarne przeciw Iranowi, jeśli niepowodzeniem zakończą się negocjacje dotyczące nowego porozumienia nuklearnego między USA a Iranem. Poprzednie, wynegocjowane przez mocarstwa zachodnie i zawarte w 2015 r. , zostało jednostronnie zerwane przez Trumpa w czasie jego pierwszej kadencji w Białym Domu.
USA chcą, by Iran zrezygnował całkowicie ze wzbogacania uranu na swoim terytorium, a także by zgodził się na ograniczenia dotyczące swojego programu rakietowego, przede wszystkim jeśli chodzi o rozwój pocisków balistycznych. W czwartek specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff oraz zięć Donalda Trumpa Jared Kushner prowadzili w tej sprawie negocjacje w Genewie z delegacją irańską.
Rozmowy – jak podał mediujący między USA a Iranem Oman – doprowadziły do postępów, ale nie zakończyły się przełomem. Widmo amerykańskiego uderzenia nadal wisi nad Iranem.
Waszyngton i Teheran mają wznowić negocjacje po konsultacjach, jakie negocjatorzy odbędą w swoich państwach. Rozmowy na poziomie technicznym zaplanowano na przyszły tydzień (odbędą się w Wiedniu) – poinformował szef MSZ Omanu Sayyid Badr Albusaidi. Z nieoficjalnych doniesień wynika zaś, że w piątek Badr Albusaidi ma rozmawiać z wiceprezydentem USA J.D. Vancem i innymi przedstawicielami administracji USA w Waszyngtonie.