Prezydenckie weta nie powinny zaskakiwać. Karol Nawrocki robi to, co zapowiadał w kampanii prezydenckiej i po wygranych wyborach. Stopniowo realizuje swój program i blokuje ustawy, które są sprzeczne z jego wizją polityczno-społeczną. Przekonuje też, że realizuje program niedoszłego prezydenta Polski Rafała Trzaskowskiego, któremu przyklasnął premier Donald Tusk. Nie do końca jest to prawda. 

Donald Tusk chce ograniczenia 800+ dla cudzoziemców, nie tylko Ukraińców

W styczniu, w trakcie kampanii prezydenckiej, Rafał Trzaskowski zapowiedział zmianę, zgodnie z którą 800+ miało przysługiwać Ukraińcom, o ile są aktywni zawodowo. Kandydat Koalicji Obywatelskiej zapowiedział projekt, mając nadzieję, że da mu on przychylność zwolenników Konfederacji i wyborców Sławomira Mentzena, który ostatecznie uzyskał trzeci wynik wyborczy.

Czytaj więcej

Trzaskowski chce ograniczyć 800+ dla Ukraińców. Apeluje do rządu Tuska

Pomysł wypłaty świadczenia 800+ tylko dla Ukraińców, którzy pracują i płacą podatki w Polsce popierało w czasie kampanii wyborczej ogółem 88 proc. respondentów. Wśród wyborców opozycji (PiS, Konfederacja, Razem) pomysł miał aż 92 proc. zwolenników. Przyklaskiwało mu także 88 proc. głosujących na partie obozu rządzącego. 

Foto: Paweł Krupecki

 – To jest po prostu bardzo dobra propozycja. Rząd mówi jasno, że będzie szedł w tym kierunku. I takich pomysłów ja się po Trzaskowskim spodziewam – mówi w styczniu Interii Cezary Tomczyk, wiceprzewodniczący PO i sztabowiec Trzaskowskiego. Pomysł podchwyciło Prawo i Sprawiedliwość i złożyło w Sejmie swój projekt ustawy.

To niejedyna taka propozycja. W maju 2024 r. podczas prac nad projektem nowelizacji tzw. ustawy pomocowej partia Jarosława Kaczyńskiego złożyła poprawkę uzależniającą uzyskanie świadczenia od złożenia wniosku o wydanie karty pobytu. Koalicja Obywatelska zagłosowała wtedy przeciw poprawce. Natomiast w czerwcu 2025 roku Rafał Trzaskowski przedstawił pomysł, żeby 800+ przysługiwało także cudzoziemcom, o ile są aktywni zawodowo. Zapowiadany w kampanii przez kandydata KO projekt miał wejść w tryby legislacyjne dopiero po wyborach. Do dzisiaj nie wszedł. Rafał Trzaskowski przegrał wybory. Wobec pomysłu kandydata KO dystansowała się Lewica, a prace nad projektem w MSWiA i Ministerstwie Pracy posuwały się powoli 

Czytaj więcej

Będą ograniczenia w wypłacaniu 800+ dla Ukraińców? Donald Tusk zabrał głos

Prezydent powie „sprawdzam” premierowi w sprawie 800+

Prezydent złożył w Sejmie własny projekt przepisów dotyczących m.in. prawa do świadczenia 800+ oraz świadczeń zdrowotnych dla Ukraińców. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że nie zyska on poparcia większości rządowej.

Czy rząd przedstawi teraz projekt, który idzie dalej niż pomysł Nawrockiego i ogranicza 800+ dla wszystkich niepracujących cudzoziemców, nie tylko Ukraińców? W ten sposób premier utrąciłby inicjatywę prezydenta, która zmierzała do pozyskania sympatii wyborców Konfederacji, która od początku była przeciwko przywilejom dla Ukraińców, mogłaby uderzyć w PiS i miała obnażyć hipokryzję obozu Donalda Tuska. Premier jednym ruchem może osłabić prezydenta, który nie będzie miał wyjścia i będzie musiał poprzeć rządowy projekt. Czy to zrobi? Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że rządzący czekają z decyzją i projekt opublikują po wakacjach.

Ekipa Donalda Tuska na wrzesień przygotowuje szeroką inicjatywę ustawodawczą. – Prezydent będzie miał czym się zająć i co podpisywać – słyszymy z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Inny przedstawiciel KO mówi „Rzeczpospolitej”: – Trudno sobie wyobrazić, żeby prezydent zawetował ograniczenie 800+ dla cudzoziemców, kiedy jest za ograniczeniem programu dla Ukraińców. Prezydent miał też plan polityczny, wetując 800+ dla Ukraińców, mimo że Polska zyskuje finansowo dzięki obecności Ukraińców w Polsce.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Zła decyzja prezydenta w sprawie 800+. Karol Nawrocki wywrócił system

Budżet państwa zyskuje dzięki pracy i obecności Ukraińców w Polsce

W 2023 roku ukraińscy uchodźcy wygenerowali od 0,7 proc. do 1,1 proc. polskiego PKB, a w 2024 roku ich wkład wzrósł do 2,7 proc. PKB (raport Deloitte dla UNHCR). W latach 2022–2025 Ukraińcy przyczynili się do wypracowania łącznie około 328,6 mld zł PKB, co stanowiło znaczną nadwyżkę w stosunku do kosztów wsparcia udzielonego przez Polskę (ok. 40,3 mld zł). W 2024 roku wpływy do budżetu państwa od ukraińskich migrantów wyniosły 15,21 mld zł (raport Banku Gospodarstwa Krajowego), przewyższając koszty świadczeń socjalnych, takich jak „Rodzina 800+” (2,8 mld zł). W dłuższej perspektywie szacuje się, że ich udział może wzrosnąć do 0,9–1,35 proc. PKB rocznie, a lepsze wykorzystanie ich kwalifikacji mogłoby dodać kolejne 6 mld zł do PKB.

Jednak nastroje Polaków wobec Ukraińców pogarszają się. Według badania CBOS z lutego 2025 roku, sympatię wobec Ukraińców deklaruje 30 proc. Polaków (spadek z 40 proc. w 2022 roku), natomiast niechęć wyraża 38 proc. (wzrost z 30 proc.). Politycznie chce zyskać na tym Konfederacja, ale też PiS i prezydent Nawrocki.

Czytaj więcej

Rada Ministrów przedłużyła pomoc dla Ukraińców

Karol Nawrocki wetuje program wprowadzony przez PiS

Program 800+ dla Ukraińców został wprowadzony przez rząd PiS w 2022 roku, jako rozszerzenie programu „Rodzina 500+” (później zmienionego na 800+) na obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Polski po wybuchu wojny w 2022 roku. Inicjatywie od początku sprzeciwiali się politycy Konfederacji, a bronili jej politycy PiS.

– Nie ulega wątpliwości, że dzisiaj prezydent, uderzając w PiS, zerka w stronę Konfederacji. Misją Karola Nawrockiego będzie poszukiwanie pomostu między ugrupowaniami, ale też pozyskiwanie wyborców skrajnie prawicowych, jak wyborcy Grzegorza Brauna, którzy w wyborach głosowali na kandydata popieranego przez partię Jarosława Kaczyńskiego – komentuje dla „Rzeczpospolitej” politolog z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Rafał Chwedoruk. W drugiej turze wyborów prezydenckich 88,1 proc. wyborców Sławomira Mentzena zagłosowało na Karola Nawrockiego i aż 92,5 proc. wyborców Grzegorza Brauna.

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że prezydent, zapowiadając chęć zmiany konstytucji szuka zwolenników dla swojej inicjatywy. Sondaże nie pokazują dziś, że PiS z Konfederacją i partią Grzegorza Brauna mieliby większość konstytucyjną pozwalającą zmienić ustawę zasadniczą i ordynację wyborczą, ale do wyborów parlamentarnych w 2027 roku zostało jeszcze sporo czasu. 

Czytaj więcej

800+ tylko dla pracujących cudzoziemców? Sprzeciwia się Lewica