Reklama

Polska żywność może zyskać na eksporcie

Spodziewany wzrost populacji na świecie doprowadzi skoku popytu. To grozi podwyżkami cen, ale daje też szanse na dalszy wzrost eksportu z naszego kraju.

Aktualizacja: 01.11.2015 07:23 Publikacja: 01.11.2015 07:00

Polska żywność może zyskać na eksporcie

Foto: 123rf.com

– Od czasu ostatniego kryzysu finansowego ceny żywności w wielu państwach rosną szybciej niż dochody, co ogranicza siłę nabywczą konsumentów – mówi Dariusz Pietras, dyrektor na region Europy Środkowej i Wschodniej w firmie Elanco, czołowym graczu globalnego rynku farmacji weterynaryjnej. – Z danych Eurostatu wynika, że ponad 20 mln gospodarstw, czyli ponad 10 proc. całej populacji unijnej, może pozwolić sobie na pełnowartościowy posiłek tylko co drugi dzień. Z przygotowanego przez Elanco raportu na temat bezpieczeństwa żywnościowego w Europie wynika, że w kryzysowych latach 2007–2013 wzrost cen składników tradycyjnych potraw był najbardziej widoczny w Wielkiej Brytanii. Dochody wzrosły tam o 9 proc., a składniki brytyjskiego śniadania, m.in. bekon i jajka, zdrożały o 31 proc.

Wśród przeanalizowanych krajów najbardziej, o 46 proc., zwiększyła się cena produktów niezbędnych do zrobienia polskich pierogów z mięsem. Wzrost cen zrównoważył jednak wzrost dochodów w naszym kraju o 64 proc.

– Spodziewany wzrost populacji na świecie doprowadzi z pewnością do zwiększenia popytu na żywność. W efekcie może ona podrożeć. To oznacza dalsze zmniejszenie się dostępności cenowej produktów spożywczych w Europie – uważa Dariusz Pietras.

Polska branża spożywcza ma szanse, aby przekuć rosnący popyt na żywność na swój sukces. – Eksport żywności z naszego kraju może się nadal zwiększać, m.in. za sprawą innowacji, które pozwolą podwyższyć efektywność produkcji zwierzęcej – zaznacza dyrektor w Elanco.

Od tego wejścia Polski do Unii Europejskiej wartość eksportu rolno-spożywczego, licząc w euro, zwiększała się o ponad 300 proc. Tylko w 2014 r. poszedł w górę o 7 proc., do 21,9 mld euro. Według banku BZ WBK w 2015 r. wzrost może wynieść od 5 do 6,5 proc. Z kolei w 2016 r. sięgnie od 2 do 6 proc. W optymistycznym wariancie oznacza to wpływy na poziomie 25 mld euro.

Reklama
Reklama

– Polska spełnia wysokie unijne normy jakościowe i jednocześnie jest konkurencyjna cenowo, co ma duże znaczenie w krajach rozwijających się – uważa Paweł Stamburski, dyrektor Departamentu Agrobiznesu BZ WBK.

Jak dodaje, biorąc pod uwagę dojrzałość europejskich rynków oraz napięcia polityczne za naszą wschodnią granicą, naturalny staje się eksport żywności do Chin i krajów Azji Południowo-Wschodniej. Jest to najludniejszy region świata, zamieszkany łącznie przez 2,05 mld osób. Do 2020 roku liczba jego mieszkańców zwiększy się o 4 proc. – szacuje Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia FAO.

- Tempo wzrostu gospodarczego wprawdzie spowalnia, ale nadal w krajach ASEAN (Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej – red.) ma się utrzymać na poziomie przekraczającym 5 proc. rocznie, zaś w Chinach około 7 proc. – mówi Paweł Stamburski. - Rosnąca zamożność społeczeństw jest podstawowym czynnikiem warunkującym szybki wzrost popytu na artykuły pochodzenia zwierzęcego.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama