- Przez dłuższy, ale nieokreślony czas pracownik będzie na zwolnieniu lekarskim. Dlatego na ten okres szef chciałby zatrudnić na zastępstwo kogoś innego. Czy istnieje górna granica zawierania angaży na zastępstwo z tą samą osobą? – pyta czytelnik.

Nie. Zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem bezterminowego kontraktu o pracę, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły angaż na czas określony na następujące po sobie okresy, a przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy nie przekroczyła miesiąca.

Tak stanowi art. 25

1

§ 1 k.p. Z mocy jednak § 3 tego przepisu ta norma nie dotyczy umów o pracę na czas określony zawartych w celu:

- zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy,

- wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym albo zadań realizowanych cyklicznie.

Jednoznacznie zatem ograniczenie liczby terminowych angaży zawieranych z tym samym etatowcem nie dotyczy tych zawiązywanych w celu zastępstwa innego podwładnego w czasie jego usprawiedliwionej absencji w pracy. W rezultacie wolno przyjąć nieograniczoną liczbę umów tego rodzaju.

Czytelnik może więc podpisać kilka umów na zastępstwo z tą samą osobą >patrz wymiana korespondencji służbowej.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Uwaga! Do obliczania terminu, o którym stanowi art. 25

1

§ 1 k.p., z mocy odesłania zawartego w art. 300 k.p., należy stosować art. 112 kodeksu cywilnego. Termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było – w ostatnim dniu tego miesiąca.

—Anna Borysewicz, adwokat

podstawa prawna: art. 251 § 1 i 3 ustawy z 26 czerwca 1974 r. kodeks pracy (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 1502)

podstawa prawna: art. 112 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 121) w zw. z art. 300 k.p.