Pożar na Marywilskiej. Jak można pomóc ludziom, którzy tam pracowali?

Środki Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych mogą pomóc kupcom z Marywilskiej.

Publikacja: 14.05.2024 04:30

Zniszczona po pożarze hala kompleksu handlowego przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie

Zniszczona po pożarze hala kompleksu handlowego przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie

Foto: PAP/Leszek Szymański

Pożar hal targowych w Warszawie, który miał miejsce w ubiegłą niedzielę, postawił w trudnej sytuacji setki przedsiębiorców tam handlujących. Szacuje się, że w centrum zlokalizowanych było blisko 1,4 tys. lokali. Obecnie trwa liczenie strat, ale już teraz przedsiębiorcy twierdzą, że stracili dorobek życia. Do grona poszkodowanych tą sytuacją na pewno należy zaliczyć też osoby tam zatrudnione. Okazuje się, że niektórzy są w takiej sytuacji lepiej chronieni od innych. Wiele zależy od tego, jaka umowa łączyła ich z kupcami.

Pracownicze profity

– Utrata pomieszczenia, gdzie pracodawca prowadził działalność, najczęściej powoduje niemożliwość powierzania pracy pracownikom z przyczyn od niego niezależnych. Sami zatrudnieni z reguły są jednak gotowi ją wykonywać. W takiej sytuacji mówimy o przestoju – tłumaczy Marcin Frąckowiak, radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.

Ekspert podkreśla, że w takim przypadku są dwie możliwości.

– Na czas przestoju można powierzyć pracownikowi inną pracę. Jeżeli jednak jej nie ma, to pozostaje mu wypłata wynagrodzenia przestojowego tak długo, jak trwa niemożność wykonywania obowiązków służbowych – tłumaczy.

Czytaj więcej

Poszkodowani w pożarach przedsiębiorcy bywają podejrzewani o złe intencje

Ekspert zwraca jednocześnie uwagę, że popularnym mitem jest wysokość należnej wypłaty w takim przypadku.

– Istnieje przeświadczenie, że pensja za czas przestoju ma wynosić 60 proc. wynagrodzenia pracownika. A tak nie jest. Nieporozumienie bierze się z niezrozumienia art. 81 k.p. Taka kwota dotyczy tylko pracowników zatrudnionych na akord czy w systemie prowizyjnym. Pozostali, którzy w umowach mają określoną stałą wysokość wynagrodzenia, otrzymają 100 proc. tej kwoty – mówi.

Wskazuje, że jeżeli natomiast firma dojdzie do wniosku, że przeszkoda w powierzaniu pracy jest trwała, tj. nie jest w stanie odbudować swojego biznesu, to może myśleć o ewentualnym wypowiedzeniu umów o pracę.

– Jeżeli jednak nie będzie się to wiązało z likwidacją przedsiębiorstwa, to w takim układzie musi zachować też odpowiednie okresy wypowiedzenia. Za ten czas przysługuje wynagrodzenie – mówi mec. Marcin Frąckowiak.

Przyznaje jednocześnie, że taka ochrona przysługuje jednak tylko pracownikom.

– Zleceniobiorcy lub osoby będące na działalności gospodarczej pozostaną w dużo gorszej sytuacji. Im nie przysługuje bowiem żadna ochrona, o której wspominałem. Niestety, obawiam się, że takich osób może być tam większość – mówi ekspert.

Czytaj więcej

Hala przy Marywilskiej zniszczona. Kupcy mogą się zarejestrować jako bezrobotni

Fundusz na ratunek

Prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, sugeruje, że w pomoc setkom poszkodowanych podmiotów można zaangażować m.in. środki z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP).

– Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych jest państwowym funduszem celowym. Zasilany jest składkami odprowadzanymi przez przedsiębiorców. Są one uiszczane za osoby zatrudnione, które są objęte obowiązkowo ubezpieczeniem emerytalnym i rentowymi. Pieniędzmi znajdującymi się na koncie tego funduszu dysponuje minister właściwy do spraw pracy – tłumaczy prof. Jacek Męcina.

Jak wskazuje, są dwie ścieżki wykorzystania tych środków.

– Pierwsza – standardowa, czyli skorzystanie z regulacji zawartych w ustawie o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. Warunkiem wypłaty świadczeń z FGŚP jest wystąpienie niewypłacalności pracodawcy. Tutaj można uznać, że taka faktycznie w wielu wypadkach będzie występować – mówi prof. Męcina.

Przypomina, że zaspokojone w taki sposób mogą być roszczenia o wynagrodzenie za pracę, za czas niezawinionego przez pracownika przestoju czy za czas urlopu wypoczynkowego. Zwraca jednocześnie uwagę, że w grę może wchodzić też druga, nadzwyczajna ścieżka wydatkowania środków z FGŚP.

– Pieniądze te mogłyby zostać wykorzystane np. na nieoprocentowane pożyczki, które musiałyby zostać zwrócone np. w ciągu roku od ustania skutków pożaru. W przeszłości już się tak działo – mówi.

Czytaj więcej

Wielki pożar centrum handlowego w Warszawie. ZUS wydał specjalny komunikat

Jak wspomina, było tak w czasie pandemii czy klęsk żywiołowych, np. powodzi.

– Namawiałbym do tego, aby rozważyć tę formę wsparcia. Jest wiele podmiotów, które w związku z pożarem znalazły się w bardzo trudniej sytuacji, a to przecież wpływa też na osoby przez nich zatrudnione – mówi ekspert.

Czy z takiego wsparcia powinny skorzystać też podmioty zatrudniające osoby np. na umowach zlecenia? – W pierwszej kolejności wsparcie kierowałbym do przedsiębiorców, którzy zatrudniali na umowach o pracę. Takie zresztą założenia legły u podstaw tworzenia FGŚP. Oznacza to, że osoby, które spełniają przesłanki ustawowe, oprócz standardowych rozwiązań mogłyby skorzystać też z rozszerzonej wersji pomocy – wskazuje.

Jak podkreśla, odnośnie do pozostałych podmiotów sprawa też jest otwarta.

– Wojewódzka rada dialogu społecznego, która jest zainteresowana regionalnym obszarem polityki gospodarczej, mogłaby zebrać informacje, które pozwoliłyby na odpowiednie skalibrowanie wsparcia – mówi prof. Męcina.

Pożar hal targowych w Warszawie, który miał miejsce w ubiegłą niedzielę, postawił w trudnej sytuacji setki przedsiębiorców tam handlujących. Szacuje się, że w centrum zlokalizowanych było blisko 1,4 tys. lokali. Obecnie trwa liczenie strat, ale już teraz przedsiębiorcy twierdzą, że stracili dorobek życia. Do grona poszkodowanych tą sytuacją na pewno należy zaliczyć też osoby tam zatrudnione. Okazuje się, że niektórzy są w takiej sytuacji lepiej chronieni od innych. Wiele zależy od tego, jaka umowa łączyła ich z kupcami.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawo dla Ciebie
Prof. Andrzej Kidyba: decyzja o odsunięciu mnie od zajęć jest skandaliczna
Aplikacje i egzaminy
Nowa KRS nie zostawia suchej nitki na kandydacie Bodnara na dyrektora KSSiP
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Prawo w Firmie
Ta ustawa ma chronić przed hakerami ze Wschodu. Firmy i samorządy protestują
Prawo karne
Prokuratura umarza postępowanie w sprawie Lisa. Posłanka: Nieprawdopodobne uzasadnienie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy