Niższe kary dla sygnalistów za zgłoszenie rzekomych nieprawidłowości

Sygnalista, który z premedytacją zgłosi naruszenie prawa, wiedząc, że do niego faktycznie nie doszło, może trafić do więzienia nawet na dwa lata.

Publikacja: 23.12.2022 07:29

Niższe kary dla sygnalistów za zgłoszenie rzekomych nieprawidłowości

Foto: Adobe Stock

Tak wynika z najnowszej wersji projektu ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa, która trafiła na obrady Komitetu ds. Europejskich.

Ma on dostosować krajowe regulacje do unijnej dyrektywy z 23 października 2019 r., która zobowiązała państwa członkowskie do wdrożenia przepisów chroniących osoby zgłaszające nieprawidłowości.

Najwyższy czas, bo 17 grudnia minął dokładnie rok od momentu, w którym musiały zostać implementowane do naszego systemu prawnego.

Na nowe prawo czekają nie tylko pracownicy, ale też pracodawcy, którzy powinni ustanowić procedury umożliwiające informowanie o przypadkach łamania prawa i podejmowanie działań następczych, wyjaśniających. Z kolei sygnalista ma zyskać ochronę przed ewentualnym odwetem.

W stosunku do wersji przedstawionej w lipcu 2022 r. w projekcie zaszło kilka ważnych zmian.

Sygnaliści mający wątpliwość, gdzie przesłać zgłoszenie zewnętrzne, będą kierować je do Państwowej Inspekcji Pracy. Pierwotnie takim organem miał być rzecznik praw obywatelskich.

Ponadto pośród organów uprawnionych do przyjmowania zgłoszeń zewnętrznych znalazła się nie tylko policja, ale też prokuratura (pisaliśmy o tym w „Rz” nr 297/2022 „Sygnaliści jeszcze lepiej chronieni”).

Czytaj więcej

Sygnaliści jeszcze lepiej chronieni. Będą zawiadamiać Państwową Inspekcję Pracy

Ale to nie wszystko. W zmienionej wersji projektu przewidziano też niższą karę za niezgodne z prawdą zgłoszenie nieprawidłowości.

Zgodnie z art. 56 projektu, kto dokonuje zgłoszenia lub ujawnienia publicznego, wiedząc, że do naruszenia prawa nie doszło, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do dwóch lat. Wcześniej przewidziana była kara więzienia nawet do trzech lat.

– Chodzi np. o sytuacje, kiedy zgłaszający informuje o rzekomym naruszeniu prawa przez osobę trzecią w celu osiągnięcia własnych korzyści, np. ze względu na chęć pozyskania zaświadczenia o tzw. statusie sygnalisty, z którym wiąże się ustawowo przewidziana ochrona – tłumaczy dr hab. Beata Baran-Wesołowska, radca prawny w kancelarii BKB Baran Książek Bigaj.

Ekspertka nie ma wątpliwości, że nadużycia tego rodzaju powinny spotkać się z reakcją prawną.

– Przewidziane zagrożenie karą jest w tym wypadku surowe. Pozbawienie wolności nawet do lat dwóch może niestety odstraszać przed zgłaszaniem naruszeń w obawie przed potencjalnymi konsekwencjami, w szczególności osoby, które nie mają pewności lub ich wiedza jest niepełna – dodaje.

Zdaniem ekspertki pozbawienie wolności powinno w ogóle zniknąć z katalogu kar.

W nowym projekcie uwzględniono także nowe uprawnienie sygnalisty. Będzie on mógł uzyskać na wniosek urzędowe zaświadczenie, że korzysta z ochrony.

– Zaświadczenia dotyczące statusu zgłaszającego naruszenie prawa mają na celu potwierdzenie rozpostarcia nad sygnalistą parasola ochronnego. Będzie to bowiem jasny sygnał, iż w stosunku do tej osoby zabronione jest stosowanie działań odwetowych, np. w formie przekazania dotychczasowych obowiązków służbowych zgłaszającego innemu pracownikowi, wstrzymanie awansu lub rozwiązanie umowy o pracę w odwecie za dokonane zgłoszenie – wskazuje dr hab. Beata Baran-Wesołowska.

Etap legislacyjny: w Komitecie ds. Europejskich

Tak wynika z najnowszej wersji projektu ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa, która trafiła na obrady Komitetu ds. Europejskich.

Ma on dostosować krajowe regulacje do unijnej dyrektywy z 23 października 2019 r., która zobowiązała państwa członkowskie do wdrożenia przepisów chroniących osoby zgłaszające nieprawidłowości.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
W sądzie i w urzędzie
Nastolatek ujawnił miliony od państwa dla o. Rydzyka. Teraz wygrał z nim w NSA
Prawo dla Ciebie
Drakońska kara za newsa. Szef KRRiT Maciej Świrski przegrał z Radiem Zet
Prawnicy
Małgorzata Paprocka: Spór o sądy był polityczną kreacją
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał