Sąd nakazał przesłuchać Morawieckiego i Dworczyka ws. inwigilacji Giertycha

Roman Giertych poinformował w mediach społecznościowych, że sąd uwzględnił jego zażalenie na odmowę wszczęcia śledztwa dotyczącego inwigilacji jego skrzynki mailowej przy użyciu systemu Pegasus. Sąd polecił przesłuchanie w tej sprawie m.in. premiera Mateusza Morawieckiego.

Publikacja: 06.12.2023 10:27

Sierpień 2021 roku. Premier Mateusz Morawiecki i szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworc

Sierpień 2021 roku. Premier Mateusz Morawiecki i szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk

Foto: PAP/Maciej Kulczyński

"Sąd uwzględnił moje zażalenie na odmowę wszczęcia śledztwa w sprawie, w której próbowano, na podstawie e-maili ukradzionych Pegasusem, wyrzucić mnie z adwokatury. Sprawę ujawniły e-maile Dworczyka. Sąd nakazał przesłuchać m. in. Morawieckiego i Dworczyka" - przekazał na platformie X (dawniej Twitter) mecenas, a obecnie również poseł, Roman Giertych.

Do swojego wpisu adwokat dołączył fragment skanu postanowienia. Można w nim przeczytać, że w sprawie nie wyczerpano wszystkich możliwości dowodowych, w związku z czym "brak jest podstaw do sformułowania kategorycznych stwierdzeń w zakresie stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie". Dalej wskazano, że "z tych względów zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na zajęcie stanowczego stanowiska odnośnie ewentualnego bytu przestępstwa z art. 231 k.k. i innych czynów karalnych, opisanych w obowiązującej ustawie karnej".

Sąd nakazał, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy, prokuratura przesłuchała w charakterze świadków wnioskowanych przez pełnomocnika pokrzywdzonego "Mateusza Morawieckiego, Michała Dworczyka, Janusza Cieszyńskiego, Izabeli Antos, Pawła Jabłońskiego, Waldemara Budy, Mirosławy Stachowiak-Różeckiej, Marcina Wawrzyniaka i Mariusza Chłopika".

Przypomnijmy, iż w grudniu 2021 roku Agencja Associated Press poinformowała, że w 2019 roku dokonano kilkunastu prób szpiegowania telefonu mecenasa Romana Giertycha. Wykorzystano w tym celu izraelskiego Pegagusa.

Oprogramowanie opracowanie przez izraelską firmę wojskową zamienia telefon w urządzenie podsłuchowe i pozwala operatorom na zdalne wykradanie wszystkich danych, od wiadomości po kontakty.

Z ustaleń Citizen Lab wynikało, że telefon Romana Giertycha w czterech ostatnich miesiącach 2019 roku był reinfekowany co najmniej 18 razy. W tym czasie mecenas reprezentował byłego premiera Donalda Tuska i byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

Giertych miał być inwigilowany w związku ze śledztwem ws. domniemanego wyprowadzania pieniędzy ze spółki Polnord.

Czytaj więcej

Giertych chce miliona złotych od "Super Expressu" za użycie materiałów rzekomo pochodzących z Pegasusa

"Sąd uwzględnił moje zażalenie na odmowę wszczęcia śledztwa w sprawie, w której próbowano, na podstawie e-maili ukradzionych Pegasusem, wyrzucić mnie z adwokatury. Sprawę ujawniły e-maile Dworczyka. Sąd nakazał przesłuchać m. in. Morawieckiego i Dworczyka" - przekazał na platformie X (dawniej Twitter) mecenas, a obecnie również poseł, Roman Giertych.

Do swojego wpisu adwokat dołączył fragment skanu postanowienia. Można w nim przeczytać, że w sprawie nie wyczerpano wszystkich możliwości dowodowych, w związku z czym "brak jest podstaw do sformułowania kategorycznych stwierdzeń w zakresie stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie". Dalej wskazano, że "z tych względów zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na zajęcie stanowczego stanowiska odnośnie ewentualnego bytu przestępstwa z art. 231 k.k. i innych czynów karalnych, opisanych w obowiązującej ustawie karnej".

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawo karne
CBA zatrzymało znanego adwokata. Za rządów PiS reprezentował Polskę
Spadki i darowizny
Poświadczenie nabycia spadku u notariusza: koszty i zalety
Podatki
Składka zdrowotna na ryczałcie bez ograniczeń. Rząd zdradza szczegóły
Ustrój i kompetencje
Kiedy można wyłączyć grunty z produkcji rolnej
Sądy i trybunały
Sejm rozpoczął prace nad reformą TK. Dwie partie chcą odrzucenia projektów