Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak Donald Trump odnosi się do perspektywy pozostania w Białym Domu na trzecią kadencję?
- Jakie są konstytucyjne ograniczenia dotyczące liczby kadencji prezydenckich w USA?
- Jakie stanowisko zajmuje Trump wobec możliwości startu w wyborach jako kandydat na wiceprezydenta?
– To bardzo ciekawa sprawa. Od wielu lat żaden prezydent nie miał lepszych notowań, niż ja – mówił Trump w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie prezydenckiego samolotu Air Force One, w czasie lotu do Korei Południowej. Chwilę później dodał jednak, że „jeśli wczytać się” w konstytucję USA „jest dość jasne, że nie wolno mu kandydować” na trzecią kadencję. – Szkoda – podsumował.
– Ale mamy wielu świetnych ludzi – dodał Trump.
Mike Johnson: Prezydent Donald Trump rozumie, że nie może ubiegać się o trzecią kadencję
Trump wypowiedział się dzień po tym, jak spiker Izby Reprezentantów, stronnik Donalda Trumpa w Partii Republikańskiej, Mike Johnson oświadczył, że nie ma możliwości, by Trump mógł po raz trzeci zostać prezydentem USA. – Nie widzę ścieżki prowadzącej do tego – stwierdził.
Można byłoby to zrobić, ale nie zrobię tego
Johnson podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że rozmawiał o tej kwestii z prezydentem, który – jak dodał – jego zdaniem rozumie sytuację. – On i ja rozmawialiśmy o ograniczeniach wynikających z konstytucji – wyjaśnił.
Spiker powołał się przy tym na 22. poprawkę do konstytucji, która nie pozwala prezydentowi ubiegać się o trzecią kadencję. Poprawka weszła w życie 27 lutego 1951 roku, po tym, gdy przez cztery kadencje urząd prezydenta USA sprawował Franklin Delano Roosevelt. Roosevelt był jedynym w historii USA prezydentem, który swój urząd sprawował dłużej niż przez dwie kadencje.
22 poprawka do konstytucji USA
Nikt nie może być wybrany na urząd prezydenta więcej niż dwa razy, a kto sprawował urząd prezydenta albo pełnił jego funkcję w czasie kadencji innej osoby przez ponad dwa lata nie może być wybrany na urząd prezydenta więcej niż raz. Niniejszy artykuł nie ma jednak zastosowania do osoby pełniącej urząd prezydenta w czasie zaproponowania tego artykułu przez Kongres ani też nie stoi na przeszkodzie, aby osoba sprawująca urząd prezydenta lub pełniąca jego funkcję w okresie ratyfikowania niniejszego artykułu sprawowała urząd prezydenta lub pełniła jego funkcje aż do upływu kadencji.
Johnson zaznaczył, że zmiana konstytucji, umożliwiająca prezydentowi ubieganie się o trzecią kadencję, byłaby trwającym wiele lat procesem, wymagającym zdobycia poparcia większości stanów i zbudowania dużej większości w Kongresie. Zmiana konstytucji wymaga głosów 2/3 członków Kongresu oraz ratyfikacji przez legislatury lub konwencje trzech czwartych stanów.
– Ale mogę zapewnić was, że nie zdejmujemy nogi z gazu. Będziemy pracować na rzecz narodu amerykańskiego i mamy przed sobą wspaniałą przyszłość – przed nim (Donaldem Trumpem) cztery mocne lata – podsumował Johnson.
Czytaj więcej
Prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie brakuje pewności siebie w dyskursie i działaniu, ale nie przekłada się to na jego notowania w sondażach.
AP zauważa, że Trump w swojej środowej wypowiedzi nie odniósł się do rozmów z Johnsonem na ten temat. – W oparciu o to, co czytałem, najwyraźniej nie wolno mi startować (ponownie w wyborach prezydenckich – red.). Więc zobaczymy, co się stanie – mówił.
Donald Trump wykluczył start w kolejnych wyborach jako kandydat na wiceprezydenta USA
W przeszłości Trump kilka razy sugerował, że mógłby rozważyć ubieganie się o kolejną kadencję w Białym Domu. AP zauważa, że czapki z napisem „Trump 2028” (w tym roku odbędą się kolejne wybory prezydenckie w USA) są wręczane jako prezenty odwiedzającym Biały Dom. Steve Bannon, były doradca Trumpa, a dziś podcaster związany z ruchem MAGA (akronim od hasła wyborczego Trumpa – Make America Great Again) zasugerował na łamach „The Economist”, że istnieje plan pozostania Trumpa w Białym Domu po 2028 roku.
W poniedziałek Trump mówił dziennikarzom, że Partia Republikańska ma świetnych kandydatów na prezydenta w 2028 roku w postaci sekretarza stanu Marco Rubio i wiceprezydenta J.D. Vance'a. Jednak dopytywany, czy wyklucza, że sam będzie ubiegał się o trzecią kadencję, nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć. Pytany o wariant, w którym wystartuje w wyborach w 2028 roku jako kandydat na wiceprezydenta (konstytucja wprost tego nie zabrania), a następnie obejmie prezydenturę po rezygnacji głowy państwa, odrzucił taką możliwość. – Można byłoby to zrobić, ale nie zrobię tego – oświadczył.