Reklama

Palestyńska politolog: Problem z planem Donalda Trumpa? Palestyńczycy nie mają wpływu na decyzje

Stany Zjednoczone nieustannie wspierają Izrael i zapewniają mu bezkarność – mówi „Rzeczpospolitej" dr Dalal Irikat, palestyńska politolog i publicystka
Chan Junus, Strefa Gazy

Chan Junus, Strefa Gazy

Foto: REUTERS/Ramadan Abed

Miesiąc temu prezydent USA Donald Trump przedstawił 20-punktowy plan pokojowy dla Strefy Gazy. A po szczycie przywódców w Szarm el-Szejk (13 października) rozpoczęła się realizacja pierwszych punktów. Co jest pani zdaniem największą przeszkodą we wdrożeniu całego planu Trumpa?

Po pierwsze, naród palestyński nie jest tak naprawdę zaangażowany w proces decyzyjny. A po drugie, planowi Trumpa brakuje wymiaru prawnego. Jest bardzo pragmatyczny, nawołuje do stworzenia dobrobytu, do inwestycji, do rozwiązań gospodarczych, które są bardzo dobre. Jednak pomija prawne i polityczne prawa narodu palestyńskiego. Pomija również bardzo ważny czynnik dla zakończenia konfliktu i zapewnienia trwałej stabilizacji na Bliskim Wschodzie: izraelską okupację wojskową. Ignoruje prawne i dyplomatyczne mechanizmy rozwiązywania konfliktów, które doprowadziłyby nas do trwałej stabilizacji na Bliskim Wschodzie.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama