W wrześniu Minister Sprawiedliwości powołał Zespół do spraw przeciwdziałania przestępczości przeciwko wolności seksualnej i obyczajności na szkodę osób małoletnich. Czym będzie się zajmował?

W zarządzeniu wymienione są trzy główne zadania: analiza aktualnych rozwiązań krajowych w obszarze szeroko pojętego przeciwdziałania przestępczości przeciwko wolności seksualnej i obyczajności na szkodę osób małoletnich, opracowanie krajowego planu działania i wypracowanie propozycji legislacyjnych w tym zakresie oraz propozycji zmian systemowych.

Dlaczego taki zespół powstał?

Zjawisko wykorzystywania seksualnego dzieci jest  globalnym wyzwaniem. Jakiekolwiek działania na szczeblu krajowym, w oderwaniu od tego, co dzieje się poza jego granicami, nie przyniosłyby skutków. To trochę tak, jakby ktoś naprawiał sieć w jednym miejscu, a obok byłaby druga dziura. Ten problem musi być rozwiązywany globalnym wysiłkiem. Na świecie – również w Unii Europejskiej – jest wiele instytucji i organizacji zajmujących się tą tematyką. Dochodziły one po kolei do wniosków, że połączenie inicjatyw da większe możliwości. W ten sposób, w zeszłym roku zaistniała organizacja WeProtect Global Alliance, do której należy 98 rządów, 53 firmy prywatne, 61 organizacji społecznych oraz 9 organizacji międzynarodowych. Eksperci współpracujący z WeProtect stworzyli Model Działań Krajowych (Model National Response), którym będziemy się posługiwać w pracach Zespołu. Dodam jeszcze, że rok 2020 obfitował w wiele wydarzeń istotnych dla omawianego obszaru, począwszy od ogłoszenia w lipcu strategii unijnej nawołującej do bardziej efektywnej walki z seksualnym wykorzystywaniem dzieci na lata 2020-2025. W grudniu 2020 roku Komisja Europejska przedstawiła kompleksowy zestaw przepisów, dotyczący zasad funkcjonowania wszystkich usług cyfrowych działających w Unii Europejskiej: Kodeks usług cyfrowych oraz Akt o rynkach cyfrowych (Digital Services Act/Digital Markets Act). Również w grudniu weszły w życie zapisy Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej.

Czytaj więcej

ONZ oceni wykonywanie Konwencji o prawach dziecka

Na czym polega opracowany model?

Jest to narzędzie służące do oceny stanu „krajowej odpowiedzi” na problem seksualnego wykorzystywania dzieci. Model nie służy do planowania działań,  zamiast tego jego celem jest: wskazanie zasobów niezbędnych do realizowania należytej ochrony dzieci przed seksualnym wykorzystywaniem, dobrych praktyk, jak również organizacji mogących dostarczyć wskazówek i wesprzeć działania w krajach, które chcą ulepszyć swoje zasoby w tym obszarze. Nadrzędnym celem modelu jest zidentyfikowanie luk w istniejącej na poziomie krajowym odpowiedzi na problem seksualnego wykorzystywania dzieci oraz podpowiedź, jak takie luki wypełnić. Struktura tego modelu to 21 jasno określonych kompetencji w sześciu sektorach życia społecznego oraz wskazanie siedmiu tzw. czynników wspomagających, które mają pomóc w osiągnięcie pełnej funkcjonalności wszystkich zasobów.

O jakie sektory chodzi?

To polityka i zarządzanie, wymiar sprawiedliwości, ofiara, społeczeństwo, sektor prywatny oraz media i komunikacja. Każdy z nich zawiera w sobie określone zasoby. Na przykład w pierwszym sektorze mówimy o przywództwie, a także badaniach, analizach i monitorowaniu zjawiska, czy też o prawodawstwie. Drugi sektor, wymiar sprawiedliwości to wyspecjalizowane organy ścigania, wymiar sprawiedliwości i prokuratorzy, proces zarządzania sprawcami, dostęp do baz wizerunków. W sektorze dedykowanym ofiarom chodzi o zapewnienie im kompleksowego wsparcia, m. in. dzięki zaangażowaniu służb odpowiedzialnych za ochronę dzieci, odszkodowań, środków prawnych, procedur dotyczących skarg,  telefonu zaufania dla dzieci. W sektorze dotyczącym społeczeństwa pewnym novum jest system wsparcia dla potencjalnych sprawców, gdzie przewiduje się – pomoc terapeutyczną, ukierunkowaną na osoby, które nie popełniły jeszcze przestępstwa z udziałem dzieci, ale zaczynają u siebie dostrzegać zainteresowanie nimi na podłożu seksualnym. Badania pokazują, że zaoferowanie takiej pomocy jest skuteczną formą prewencji i pomoc potencjalnym sprawcom jest w rzeczywistości niesieniem pomocy potencjalnym ofiarom. Jeśli chodzi o dzieci, kluczowa jest edukacja seksualna.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

A pozostałe sektory?

Sektor prywatny to przede wszystkim aktywny udział jego przedstawicieli w procedurach powiadamiania i usuwania tego typu treści ze swoich zasobów, czy wdrażanie wspierających te procedury innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Kluczowa jest społeczna odpowiedzialność biznesu, której jeszcze niestety w Polsce nie ma. Unia Europejska bardzo mocno podkreśla jego rolę w zwalczaniu zjawiska. Aktualnie trwają prace nad propozycją legislacyjną, która ma zobowiązać sektor prywatny do dostarczania takich usług, które będą chronić dzieci przed szkodliwymi dla nich treściami. Do tej pory jedyną regulacją na świecie, która nakłada na sektor prywatny obowiązek raportowania przypadków ujawnienia materiałów z kategorii CSAM (child sexual abuse material), jest amerykańskie prawo federalne. Zgodnie z tą regulacją raporty sektora prywatnego trafiają do organizacji National Center for Missing & Exploited Children, która w swoich zasobach posiada infolinię CyberTipline, odpowiednik Zespołu Dyżurnet.pl. Dodam tylko, że w 2020 roku do CyberTipline wpłynęło 21,7 miliona takich raportów, co stanowi 28% przyrost w stosunku do 2019 roku. Mówimy więc o zjawisku o ogromnej skali, a przecież każdy taki raport może dotyczyć dziecka, któremu powinna być udzielona natychmiastowa pomoc. Komisja Europejska zastanawia się na razie nad tym, w jakim kierunku powinny pójść rozwiązania w Europie. Póki co działalność sektora prywatnego jest więc bardzo dobrowolna. Tymczasem, by ta „sieć” była kompletna, działanie sektora prywatnego powinno być proaktywne. Współpraca w sektorze mediów i komunikacji ma z kolei na celu doprowadzenie do używania w przestrzeni publicznej terminologii przyjaznej dzieciom, do czego potrzebny jest rzetelny przekaz medialny. Przykładowo apelujemy o zaprzestanie używania terminu „pornografia dziecięca” na rzecz pojęcia „materiały przedstawiające seksualne wykorzystanie dziecka”. Pornografia z udziałem osób dorosłych stanowi jedną z legalnych w większości krajów branż rozrywkowych. Ponadto,  tego typu produkcje wiążą się z pewnym elementem zgody, a dziecko nie wykształciło jeszcze dojrzałości, dzięki której może ją wyrazić. Używanie takiego terminu powoduje „odjęcie wagi” czynu, jakiego dopuszcza się sprawca wobec dziecka. Ponadto takie zdjęcia czy filmy to dowody przestępstwa, utrwalające czyn jakie wiążą się z traumą na całe życie, zaś ich dystrybucja w Internecie oznaczają rewiktymizację. Jedno zdjęcie lub film mogą być udostępniane nawet 70 000 razy…

Jaką funkcję pełnią w modelu aktywatory?

Opisują sposób na wzajemną pomoc w oparciu o wielosektorową współpracę. Patrzenie na ten problem musi mieć charakter multidyscyplinarnej kooperatywy międzynarodowej. Drugi aktywator to gotowość do ścigania przestępstw i dobrze funkcjonujący system sadownictwa. Kolejny aktywator to środowisko sprzyjające raportowaniu, czyli świadomość i dojrzałość obywatelska, a także specjaliści pracujący dla dzieci i z nimi. Następna kwestia to zasoby ludzkie i finansowe. Czasem wystarczy wyposażenie istniejących struktur w narzędzia lub dokonanie niewielkich przesunięć, by zwiększyć skuteczność odpowiedzi na problem. Istotne są także krajowe ramy prawne i polityczne zgodne z Konwencją Praw Dziecka oraz innymi regionalnymi i międzynarodowymi standardami. Ostatni aktywator to dane i dowody o zjawisku seksualnego wykorzystywania dzieci. Są one konieczne do tworzenia statystyk, dokumentów opisujących aktualne trendy a te z kolei wyznaczają kierunki działań z zakresu „policy”. 

W Polsce dyskusja o obyczajności wywołuje napięcia. Czy utworzony zespół nie będzie miał narzędzi do blokowania pewnych działań, np. edukacji seksualnej?

Nazwa zespołu jest bezpośrednio powiązana z przepisami kodeksu karnego, zawierającego rozdział  zatytułowany „Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności”. Cele powołania Zespołu zostały przywołane na początku tej rozmowy, natomiast nadrzędnym dążeniem jest niesienie pomocy dzieciom, sprawdzenia, na jakim etapie jesteśmy, co powinniśmy poprawić i jak przygotować się do kolejnych wyzwań. Zaznaczę jeszcze, że przywołany tutaj model zakłada uczestnictwo dzieci, więc to im będzie oddany głos.

Jak ścisła będzie współpraca Dyżurnetu.pl z Zespołem?

Powołanie Zespołu, do czego dążyliśmy w bezpośredniej współpracy z przedstawicielami Ministerstwa Sprawiedliwości bardzo nas ucieszyło. To naprawdę wielka szansa na zajęcie się trudnym problemem i jednocześnie wielkie wyzwanie. W najbliższym czasie przekonamy się, jak określone zostaną ramy organizacyjne tej współpracy. Cieszymy się jednak, że zarówno NASK jak i zespół Dyżurnet.pl został w zarządzeniu wymieniony wprost. Dla nas jest to istotne, ponieważ nasze dotychczasowe działania zostały dostrzeżone. Mamy w tym obszarze naprawdę dużą wiedzę i doświadczenia, którymi chcemy się podzielić.