Reklama

Michał Dworczyk: Ukraina przegrywa wojnę. Dlaczego Rosja miałaby przyjąć plan pokojowy?

Dlaczego Rosja miałaby zaakceptować plan, który z ich punktu widzenia jest upokarzający? - pytał w rozmowie z RMF FM europoseł PiS, były szef KPRM Michał Dworczyk.

Publikacja: 26.11.2025 07:30

Michał Dworczyk

Michał Dworczyk

Foto: EP, materiały prasowe

Dworczyk przekonywał, że – jego zdaniem – Rosja nie przyjmie planu pokojowego opracowanego przez administrację USA, zwłaszcza po zmodyfikowaniu go w toku negocjacji delegacji USA i Ukrainy w Genewie i usunięciu z niego m.in. punktu dotyczącego przekazania Rosji przez Ukrainę całego Donbasu.

Michał Dworczyk: Co miałoby skłonić Federację Rosyjską do przyjęcia planu pokojowego w formule opracowanej w Genewie?

– Ja uważam, że Rosja nie zaakceptuje planu w tej formule. Dlaczego miałaby zaakceptować plan, który z ich punktu widzenia jest upokarzający? Dziś Ukraina przegrywa tę wojnę, Rosjanie posuwają się naprzód, gospodarka rosyjska radzi sobie na tyle, że Rosja może prowadzić wojnę, społeczeństwo jest zjednoczone przez prezydenta, Rosja ma kilkusettysięczną armię na polu walki zaprawioną w boju. Co miałoby skłonić Federację Rosyjską do przyjęcia tego planu w formule opracowanej w Genewie? – pytał retorycznie Dworczyk.

Władimir Putin nigdy nie pozwoli sobie na to, by w oczach rosyjskich obywateli przejść do historii jako przegrany

Michał Dworczyk, europoseł PiS

W opinii byłego szefa KPRM Rosja „nie jest zainteresowana na tym etapie zamrożeniem konfliktu, bo ma wrażenie, że wygrywa”. – Ponosząc ogromne straty cały czas posuwa się naprzód. Dla Rosji strata ludzi jest drugorzędną wartością, istotniejsza jest realizacja celów strategicznych – dodał.

Czytaj więcej

Steve Witkoff pojedzie do Moskwy. Donald Trump: Rosja pójdzie na ustępstwa
Reklama
Reklama

Według Dworczyka do zamrożenia konfliktu mogłoby dojść tylko w przypadku silnego nacisku amerykańskiego i europejskiego na Rosję oraz w przypadku koncesji na rzecz Kremla. – Władimir Putin nigdy nie pozwoli sobie na to, by w oczach rosyjskich obywateli przejść do historii jako przegrany – wyjaśnił.

Michał Dworczyk o negocjacjach ws. planu pokojowego: Rząd zaspał

Europosła PiS pytano też, kto odpowiada za to, że przedstawiciela Polski zabrakło w czasie negocjacji w Genewie, gdzie – oprócz delegacji USA i Ukrainy – byli przedstawiciele tzw. E3 (Wielka Brytania, Niemcy i Francja). Czy winny jest rząd, czy to prezydent Karol Nawrocki powinien był wykorzystać swoje relacje z Donaldem Trumpem? (gospodarzem negocjacji byli Amerykanie).

– Warto przypomnieć, że dyskusja dotycząca pokoju na Ukrainie była prowadzona od początku przez rząd, który za każdym razem, gdy prezydent wykazuje się większą aktywnością na forum międzynarodowym, podkreśla, że rząd prowadzi politykę zagraniczną – odparł Dworczyk. – Jeśli prezydent chce korzystać z prerogatyw (w zakresie polityki zagranicznej) to rząd kwestionuje to prawo – dodał. – A jeśli rząd zawala jakąś sprawę, jak w przypadku tych negocjacji, to krzyczy, że prezydent powinien to czynić. To cynizm i hipokryzja – podsumował.

– W sprawie pokoju na Ukrainie od początku rozmowy prowadziła tzw. Koalicja Chętnych i w tej „Koalicji Chętnych” reprezentował Polskę rząd. Trudno, by pan prezydent wchodził w format, w którym nie brał udziału – mówił też Dworczyk. – Tutaj widać, że rząd zaspał – ocenił.

Dworczyk mówił też, że może byłoby inaczej, gdyby „polski rząd miał jakiekolwiek relacje z administracją USA”. – Poza tym o swoje sprawy trzeba zabiegać. Rząd Donalda Tuska o to nie zabiegał – dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama