Reklama

Bogusław Chrabota: Podzwonne dla Szymona Hołowni, Polska 2050 zniknie. Co było jej grzechem nr 1?

Przedłużenie o dwa dni ostatecznego wyboru lidera Polski 2050 to tylko odłożenie agonii projektu politycznego, z którym wszedł do życia parlamentarnego Szymon Hołownia.
Szymon Hołownia

Szymon Hołownia

Foto: PAP/Marcin Obara

Bacznych obserwatorów to nie dziwi. To nic innego jak powtórzenie psychodramy, która wydarza się w polskiej polityce od dekad. Oto więc na początek znudzeni skrajną polaryzacją życia partyjnego Polacy domagają się „trzeciej siły”, normalności. Pojawia się polityk, który taką ofertę składa. W dalszej kolejności buduje w pośpiechu formację, opierając się najczęściej na politycznych rozbitkach, wypchniętych z innych partii. Na fali nowości partia zyskuje poparcie. Nabiera masy. Wchodzi do Sejmu, a potem znika, rozpływa się, najczęściej dobijana brakiem powagi i profesjonalizmu lidera.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama