Skóra Sary Netanjahu jest pozbawiona porów, jej oczy są wyraźnie podkreślone, a włosy perfekcyjnie uczesane – opisuje AP. Pytani o to urzędnicy przyznają, że ten wygląd jest wynikiem mocnego retuszu.
Krytycy twierdzą, że problem nie leży w korzystaniu z oprogramowania do edycji zdjęć, które jest powszechne na kontach celebrytów i osób publicznych w mediach społecznościowych. Ich zdaniem problemem jest rozpowszechnianie zdjęć w oficjalnych komunikatach rządowych, a to – twierdzą – zniekształca rzeczywistość, narusza zasady etyczne i zagraża zasadom archiwizowania i prowadzenia oficjalnej dokumentacji.
– Wszystkie zdjęcia, które do dziś znajdują się w izraelskich archiwach, to autentyczne obrazy rzeczywistości, uchwycone obiektywami aparatów fotograficznych od momentu powstania państwa” – powiedział Shabi Gatenio, doświadczony dziennikarz polityczny, który ujawnił tę historię w izraelskim portalu The Seventh Eye. – Te obrazy, jeśli trafią do bazy danych, na zawsze zarażą ją wirtualną rzeczywistością, która nigdy nie istniała – stwierdził.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump pisze w serwisie Truth Social, że „przeszedł piekło” wraz z premierem Beniaminem Netanjahu, walcząc z Iranem, i zapowiad...
Rzecznik prasowy Sary Netanjahu nie odpowiedział na prośbę o komentarz. Z kolei Nitzan Chen, dyrektor Biura Prasowego Rządu, powiedział agencji Associated Press, że wizerunek premiera nigdy nie jest manipulowany i że jego biuro nie będzie publikować w oficjalnym archiwum żadnych retuszowanych zdjęć.
Retuszowane zdjęcia Sary Netanjahu. „Czy to problem? Tak”
67-letnia Sara Netanyahu od dawna korzysta z programów do edycji zdjęć, publikując zdjęcia w mediach społecznościowych.
Dziennikarz Shabi Gatenio powiedział, że retusz na oficjalnych zdjęciach po raz pierwszy zauważył w lipcu ubiegłego roku, gdy premier Beniamin Netanjahu wraz z małżonką odwiedzili prezydenta USA Donalda Trumpa w Waszyngtonie, a także we wrześniu, gdy Sara Netanjahu dołączyła do męża na płycie lotniska przed podróżą do Nowego Jorku na Zgromadzenie Ogólne ONZ. Wówczas biuro premiera opublikowało materiał filmowy z pożegnania wraz ze zdjęciem, którego autorem jest Avi Ohayon, oficjalny fotograf rządowy.
Czytaj więcej
Żona premiera Izraela Benjamina Netanjahu miała usiłować wejść do kabiny pilotów samolotu, którym leciała, po tym jak pilot nie przywitał jej na po...
Porównując zdjęcie z surowym nagraniem wideo, Hany Farid, ekspert informatyki śledczej z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, powiedział, że obraz został poddany obróbce, w tym manipulacjom mającym na celu wygładzenie skóry i usunięcie zmarszczek u Sary Netanyahu. Zdjęcia przedstawiające spotkanie pani Netanjahu z wiceprezydentem J.D. Vance’em i jego żoną Ushą w Waszyngtonie również zostały poddane retuszowi. – Przeprowadzono kilka edycji w Photoshopie, żeby – nazwijmy to – upiększyć, rozjaśnić i wygładzić twarz –powiedział Farid.
– Czy to nikczemne? Nie. Czy to problem? Tak. Chodzi o coś więcej niż tylko o to, że »użyła programu graficznego, żeby wyglądać młodziej«. Chodzi o zaufanie. Dlaczego miałbym ufać jakiemukolwiek oficjalnemu zdjęciu pochodzącemu z tej administracji? – pyta ekspert.
Edytowanie zdjęć nie jest karalne. „Kwestią jest transparentność”
Nitzan Chen, szef Biura Prasowego Rządu, powiedział, że prawnicy urzędu próbują ustalić, jak postępować ze zdjęciami „przetwarzanymi przez osoby inne niż oficjalni fotografowie” i jak je prawidłowo identyfikować. Dodał, że izraelski resort sprawieddliwości bada również „kryteria, ograniczenia i możliwości” edytowanych zdjęć, choć podkreślił, że retuszowanie zdjęć nie jest nielegalne. Kwestią jest, jak powiedział, transparentność przy wprowadzaniu takich zmian.
Czytaj więcej
Kobieta pracująca jako sprzątaczka w rezydencji premiera Benjamina Netanjahu w Jerozolimie domaga się 225 tys. szekli (ok. 64 tys. dolarów) odszkod...
Na razie biuro postanowiło dodawać nazwisko Sary Netanjahu do komunikatów prasowych zawierających retuszowane zdjęcia. Od listopada takie oznaczenie pojawia się w komunikatach prasowych na zdjęciach, na których uśmiecha się do Donalda Trumpa i rodziny ostatniego zakładnika w Strefie Gazy w Waszyngtonie, odwiedza synagogę w Miami i uczestniczy w pogrzebie izraelskiego burmistrza.
Co najmniej jeden portal, Times of Israel, zapowiedział, że nie będzie już publikować oficjalnych zdjęć państwowych, które zostały zmanipulowane.