Scheuring-Wielgus wraz z mężem Piotrem weszli do jednego z toruńskich kościołów z transparentami o treści "Kobieto, sama umiesz decydować" i "Kobiety powinny mieć prawo do decydowania czy urodzić, czy nie. A nie państwo w oparciu o ideologię katolicką".
Zdarzyło się to krótko po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny kontrowersyjnego wyroku, który praktycznie uniemożliwił Polkom legalne usunięcie ciąży z powodów embriopatologicznych.
Czytaj więcej
Posłanka Lewicy Joanna Scheuring usłyszała we wtorek w toruńskiej prokuraturze zarzuty złośliwego przeszkadzania w mszy świętej i obrazy uczyć reli...
Sprawa trafiła do sądu po uchyleniu przez Sejm posłance immunitetu. Poslanjka usłyszała zarzuty złośliwego przeszkadzania w mszy świętej i obrazy uczyć religijnych.
Dziś sąd w Toruniu uznał, że Joanna Scheuring-Wielgus nie obraziła niczyich uczuć religijnych i umorzył sprawę.
Wcześniej sąd umorzył postępowanie wobec męża posłanki, Piotra Wielgusa.
Ordo Iuris zapowiada zażalenie
Instytut Ordo Iuris, który występował w sprawie w charakterze pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych, zapowiada złożenie zażalenia na umorzenie postępowania.
Instytut uznał, że sąd nie wziął pod uwagę stanowiska osób pokrzywdzonych. "Z
relacji pokrzywdzonych wynika, że w tym dniu - 25 października 2020 r.,
odbywała się szczególna Msza Święta, której uczestnikami byli
członkowie wspólnoty Drogi św. Jakuba (Camino de Santiago). Wtargnięcie
posłanki nie tylko zakłóciło im modlitwę, ale również wywołało obawę o
własne bezpieczeństwo. Sąd zbagatelizował kontekst wydarzeń, a
mianowicie natężenie ataków na kościoły, wiernych i księży w
październiku 2020 r." - czytamy w informacji Ordo Iuris przesłanej mediom.