Reklama

Tajwan: Największe manewry wojskowe przeciw największej armii świata

22 tysiące rezerwistów powołanych pod broń, najnowsze uzbrojenie i mnóstwo dronów, ludność cywilna wciągnięta masowo w ćwiczenia – wszystko z powodu rosnącej groźby chińskiej inwazji.
Manewry na Tajwanie są największe od 1984 roku

Manewry na Tajwanie są największe od 1984 roku

Foto: REUTERS/Ann Wang

– Celem manewrów „Han Kuang” jest w tym roku wzmocnienie zdolności Tajwanu do stawiania długotrwałego oporu i zwiększenie wytrwałości zarówno wojskowych, jak i cywilnego społeczeństwa – wyjaśnia analityk z Tajpej Che Chuan.

Manewry są największe od 1984 roku, gdy na wyspie rozpoczęto przeprowadzanie takich dorocznych ćwiczeń. Będą też dwa razy dłuższe od normalnych, zwyczajowo trwających pięć dni i cztery noce. Obecnie wciągnięto do nich również obronę cywilną. W sieci miejscowych sklepów PX Mart ćwiczona jest ewakuacja klientów do piwnic w razie alarmu przeciwlotniczego. W miastach testowane są systemy rozsyłania SMS-ami powiadomień o alarmach.

Nieustająca presja Chin

Wyspa odległa o 160 km od kontynentalnych Chin uważana jest przez Pekin za „zbuntowaną prowincję”.

Czytaj więcej

Chiny: Nie wykluczymy ataku na Tajwan

Od demonstracyjnej wizyty w Tajpej w sierpniu 2022 roku ówczesnej spikerki amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi chińska armia nieustannie prowadzi manewry wokół Tajwanu. Przede wszystkim ćwiczy morską i powietrzną blokadę wyspy. Już w maju obecnego roku chińskie okręty wojenne każdego dnia zajmowały pozycje w Cieśninie Tajwańskiej.

Reklama
Reklama

Eksperci wskazują, że wszystko, co obecnie robi Pekin w Cieśninie wskazuje na przygotowania do inwazji. Chińska armia m.in. gromadzi zapasy i koncentruje flotę amfibii, w tym wyposażonych w długie trapy przystosowane do wysadzania desantu na płytkich plażach Tajwanu.

Foto: Mainland Council Republic of China (Taiwan)

Większość specjalistów sądzi, że po zakończeniu modernizacji swej armii w 2027 roku Chiny będą gotowe do zaatakowania wyspy. Do tego czasu Pekin rozbuduje swój arsenał atomowy i rakietowy, już zwiększył lotnictwo o ponad 400 samolotów, a flotę o 40 dużych okrętów.

W ubiegłym roku, w czasie konferencji na temat bezpieczeństwa w Singapurze minister obrony Chin Dong Jun ostrzegał, że „każdy, kto spróbuje oddzielić Tajwan od Chin skończy samozniszczeniem”. Rok później na tej samej konferencji amerykański sekretarz obrony Pete Hegseth stwierdził, że wojskowe zagrożenie wyspy ze strony Chin „bliskie”.

Czy amerykańska broń zniweluje chińską przewagę

Wybrany w ubiegłym roku prezydent Tajwanu Lai Ching-te jednym ze swoich priorytetów uczynił przygotowanie kraju do obrony przed chińską inwazją. Przed obecnymi manewrami objeżdżał wyspę występując z przemówieniami wzywającymi do obrony. W ich trakcie nazywał Chiny „zagraniczną wrogą siłą”.

Czytaj więcej

Chiny obserwują niezdecydowanie Zachodu i szykują się do inwazji
Reklama
Reklama

Od jesieni ubiegłego roku na wyspę docierają transporty z amerykańską bronią, z której część będzie użyta już na ćwiczeniach. Po raz pierwszy pojawią się czołgi Abrams, wyrzutnie HIMARS czy produkowane na wyspie pociski przeciwlotnicze. – Dzięki nim tajwańska armia może atakować ewentualne desanty z większej odległości i z większą precyzją – wyjaśnia ekspert z Tajpej Shu Hsiao-Hung.

W drugiej części manewrów Tajwańczycy będą budowali umocnienia wokół swoich portów oraz na zachodnim wybrzeżu, najbliższym kontynentalnym Chinom. Jednocześnie jednak ćwiczone będą walki w miastach, co świadczy o tym, że tajwańscy dowódcy sceptycznie oceniają możliwość powstrzymania chińskiego desantu jeszcze na morzu.

Morskie granice Tajwanu

Morskie granice Tajwanu

Foto: PAP

Tajwańska armia jednak przede wszystkim będzie testowała masowe użycie dronów. – Patrzymy na sytuację w Ukrainie w ostatnich latach i realistycznie myślimy o tym, z czym Tajwan może się zetknąć w realnej walce – powiedział agencji Reuters jeden z wyższych rangą tajwańskich wojskowych. Ale w dziedzinie zarówno produkcji, jak i użycia dronów Chiny są światowym potentatem. Wyprzedzają innych ich armia bez wątpienia potrafi atakować całymi rojami dronów. Dostarczają też części do produkcji tych aparatów i Rosji, i Ukrainie.

Kijów jednak wyprzedza wszystkich w użyciu morskich dronów, i to również będzie ćwiczyła tajwańska armia.

Tylko inwazja na Tajwan, czy może konflikt regionalny

Z badań opinii publicznej na Tajwanie prowadzonych późną jesienią ubiegłego roku wynika, że 61 proc. mieszkańców wyspy nie wierzy, że dojdzie do chińskiego ataku. Jeśli już to się stanie, to 51 proc. uważa, że własna armia nie da rady siłom inwazyjnym.

Reklama
Reklama

Jednocześnie 52 proc. wierzy, że amerykańska armia włączy się w konflikt. A eksperci z Azji Południowo-Wschodniej ostrzegają, że ewentualna chińska inwazja na wyspę „nie będzie izolowanym aktem, ale sprowokuje regionalny konflikt”.

Polityka
Bloomberg: Rekordowa liczba Amerykanów ubiega się o obywatelstwo Wielkiej Brytanii
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Uruchomienie rurociągu Przyjaźń za pieniądze i broń? Ukraina dementuje słowa Szijjarto
Polityka
Hillary Clinton zeznaje w Kongresie. „Jeffrey Epstein był odrażającą osobą, ale nie jest jedyny”
Polityka
Amerykanie chcą deportacji, ale mówią „nie” metodom Donalda Trumpa
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama