Reklama

Michał Szułdrzyński: Relacje z Trumpem pierwszym testem, ale i szansą dla Nawrockiego

Mimo podziałów politycznych, rząd i prezydent muszą współpracować w sprawie roli USA i Donalda Trumpa. Od podejścia Karola Nawrockiego do Waszyngtonu i Kijowa zależy bezpieczeństwo Polski. Retoryka kampanii musi ustąpić realiom geopolitycznym.
Karol Nawroki podczas spotkania z Donaldem Trumpem, 2 maja 2025

Karol Nawroki podczas spotkania z Donaldem Trumpem, 2 maja 2025

Foto: X/The White House

Choć rząd Donalda Tuska spierał się z odchodzącym prezydentem Andrzejem Dudą niemal we wszystkim, w dwóch sprawach oba ośrodki ściśle współpracowały i wymieniały się informacjami, choć nie zawsze się tym publicznie chwaliły. Chodziło o kwestie bezpieczeństwa związane, po pierwsze, z Ukrainą, a po drugie – ze Stanami Zjednoczonymi.

Zapadły mi w pamięć słowa jednego z ważnych współpracowników premiera Donalda Tuska, który na jednym ze spotkań rzucił, że Andrzej Duda jest ostatnią polisą ubezpieczeniową dla Polski, gdyby Donald Trump chciał się od naszego kraju odwrócić.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama