Firma NSO oferuje swoje oprogramowanie Pegasus państwowym agencjom wywiadowczym na całym świecie. Jak twierdzą eksperci, oprogramowanie wykorzystuje luki w aplikacjach, dzięki czemu służby mogą zainfekować każdy smartfon i uzyskać do niego pełny dostęp - w niektórych przypadkach nawet bez kliknięcia lub otwarcia pliku przez właściciela.

Grupy zajmujące się kryminalistyką cyfrową, takie jak Amnesty International i Citizen Lab z Uniwersytetu w Toronto, ujawniły liczne potencjalne cele na podstawie śladów oprogramowania szpiegującego na ich telefonach.

Czytaj więcej

Szpiegowanie Pegasusem. Tusk: Do końca tygodnia większość w Sejmie

Oprogramowanie było wykorzystywane na całym świecie - od Indii i Ugandy po Meksyk i Palestynę. Wśród inwigilowanych osób znaleźli się amerykańscy urzędnicy i dziennikarz "New York Times". Jak poinformowali przedstawiciele Citizen Lab, zainfekowano także telefony mecenasa Romana Giertycha, prokurator Ewy Wrzosek i senatora Krzysztofa Brejzy.

Dziennik "Haaretz" zebrał listę potwierdzonych przypadków wykorzystania Pegasusa. Każda z tych osób została potwierdzona przez grupę zajmującą się cyfrową kryminalistyką. Wymieniono również kilka przypadków, w których oficjalne organy, takie jak francuskie agencje wywiadowcze lub prywatne firmy, takie jak Apple czy WhatsApp, publicznie potwierdziły ataki.

Lista nie obejmuje osób podejrzanych o bycie celem ataku - na przykład Jeffa Bezosa, prezesa Amazona, któremu podobno wysłano oprogramowanie szpiegujące za pośrednictwem wiadomości w aplikacji WhatsApp. Zainfekowane nagranie wideo miał wysłać w 2018 roku saudyjski książę Muhammad ibn Salman.

Czytaj więcej

Brejza przed komisją w Senacie. "Atak Pegasusem w dniu ogłaszania list wyborczych"

NSO, która odmawia potwierdzenia tożsamości swoich klientów i twierdzi, że nie ma wiedzy na temat ich celów, zaprzeczyła większości tych przypadków i twierdzi, że cyfrowa analiza kryminalistyczna nie może w pełni zidentyfikować jej oprogramowania. 

Większość przypadków dotyczy dziennikarzy, aktywistów, polityków i prawników.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

"Haaretz" wymienia, że Pegasus był wykorzystywany w: Azerbejdżanie, Salwadorze, Francji, na Węgrzech, w Indiach, Jordanii, Kazachstanie, Maroko, Palestynie, Polsce, Rwandzie, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Wielkiej Brytanii i USA