Reklama

Kontrowersyjna decyzja Pete'a Hegsetha. „New York Times” pozwał Pentagon

„New York Times” pozwał Pentagon. Gazeta twierdzi, że nowe przepisy ograniczające wstęp do budynku większości głównych mediów naruszają wolności konstytucyjne wynikające z pierwszej poprawki do konstytucji USA.

Publikacja: 04.12.2025 21:08

Pete Hegseth

Pete Hegseth

Foto: Reuters/Brian Snyder

W czwartek „New York Times” złożył w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie pozew przeciwko Pentagonowi, domagając się uchylenia nowych przepisów wprowadzonych przez sekretarza obrony Pete'a Hegsetha. 

 Gazeta stwierdziła w pozwie, że nowe przepisy naruszają konstytucyjną wolność słowa i zasadę rzetelnego procesu, ponieważ dają Pentagonowi prawo do decydowania o tym, czy zezwolić reporterom na wykonywanie ich pracy czy też odmówić takiej zgody.

– Ta polityka jest próbą kontroli nad relacjami mediów dotyczącymi spraw, które nie podobają się rządowi – powiedział Charles Stadtlander, rzecznik prasowy gazety. 

Wcześniej takie media jak „Times” zrezygnowały z relacjonowania wydarzeń odbywających się w Pentagonie. Administracja Trumpa zaprosiła więc na salę prasową Pentagonu przedstawicieli mediów konserwatywnych, które zgodziły się na nowe zasady i wzięły udział we wtorkowej konferencji rzecznika prasowego Hegsetha. 

Czytaj więcej

Wolność prasy zagrożona? Pentagon zmienia politykę, dziennikarze protestują
Reklama
Reklama

Argumenty Pentagonu

Pentagon twierdzi, że nowe regulacje wprowadzają „zdrowy rozsądek”, który chroni personel wojskowy przed ujawnianiem informacji, mogących narazić go na niebezpieczeństwo. Podczas briefingu prasowego we wtorek rzecznik prasowy Pentagonu Kingsley Wilson powiedział, że „tradycyjne media nie zawodzą”.

– Amerykanie nie ufają propagandystom, bo przestali mówić prawdę – powiedział Wilson. – Dlatego nie będziemy błagać ich o powrót i nie będziemy odbudowywać zepsutego modelu tylko po to, żeby ich zadowolić – stwierdził.

Kilka agencji informacyjnych i mediów, których relacje docierają do milionów ludzi, w tym Associated Press, Washington Post i CNN, zwróciło się we wtorek do Pentagonu z prośbą o udostępnienie materiału z briefingu Wilsona, ale spotkało się z odmową, gdyż poinformowano, że materiał jest przeznaczony wyłącznie dla akredytowanych dziennikarzy. 

Czytaj więcej

Bezprecedensowa sytuacja. Pentagon pilnie wzywa najwyższych rangą dowódców

Sprawa ataku na łódź na Morzu Karaibskim

Pomimo utraty akredytacji media, którym odmówiono dostępu do Pentagonu, nadal relacjonują działania armii USA. W ubiegłym tygodniu to właśnie one kwestionowały rolę Pete'a Hegsetha w wydarzeniach na Morzu Karaibskim 2 września, gdzie zatopiono łódź podejrzaną o przemyt narkotyków, a w kolejnym ataku zginęła cała załoga łodzi – w sumie 11 osób. 

Z informacji przekazanych przez „Washington Post” wynika, że to Hegseth miał wydać ustne polecenie przeprowadzenia drugiego ataku na ocalałych. Sam Hegseth – odpowiadając na pytania o tę sprawę – stwierdził, że osobiście monitorował i zatwierdzał tylko pierwsze uderzenie, potem jednak wyszedł z pokoju, a decyzję o uderzeniu na rozbitków miał podjąć szef Dowództwa Sił Specjalnych adm. Frank Bradley. 

Reklama
Reklama
Polityka
Amerykański papież krytykuje, amerykański prezydent nie reaguje. Donald Trump i jego katolicy
Polityka
Viktor Orbán nasila antyukraińską kampanię. Ambasador wezwany do MSZ
Polityka
Trump zmienia podejście wobec gubernatora Minnesoty. „Nadajemy na tych samych falach”
Polityka
Szef NATO: Europa nie obroni się bez USA. Marzcie dalej
Polityka
Iran: Bunt utopiony we krwi. Gdzie jest najwyższy przywódca Ali Chamenei?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama