– Kraj znajduje się w potrójnym kryzysie – kryzysie na froncie, kryzysie korupcyjnym oraz kryzysie w relacjach z partnerami podczas rozmów pokojowych – mówił w parlamencie były prezydent i lider opozycyjnej Europejskiej Solidarności Petro Poroszenko. Wraz z deputowanymi swojej frakcji Poroszenko blokował we wtorek mównicę w Radzie Najwyższej.
Przeciwników Wołodymyra Zełenskiego nie zaspokoiła dymisja dwóch ministrów (sprawiedliwości i energetyki) oraz odejście szefa prezydenckiego biura Andrija Jermaka, który do niedawna był drugą najważniejszą osobą w państwie. Po aferze korupcyjnej w sektorze energetycznym, która wciąż jest jednym z najważniejszych omawianych nad Dnieprem tematów, opozycja domaga się dymisji rządu Julii Swyrydenko i powołania gabinetu ministrów, w skład którego weszliby przedstawiciele wszystkich ugrupowań parlamentarnych. Wszystko wskazuje na to, że w czwartym roku wojny z Rosją życie polityczne wraca do Kijowa wielkimi krokami.