Jak
zmieniła się w ostatnich miesiącach sytuacja geopolityczna w Europie w kontekście wojny na Ukrainie?
Wojna na Ukrainie
trwa nadal. I nie sądzę, aby w najbliższym czasie Putin dał się przekonać do jej zakończenia. Oczywiście sankcje wprowadzone przez Donalda Trumpa wobec Łukoilu i
Rosnieftu są prawdopodobnie dość dotkliwe. Ale zobaczymy, jaki będą miały
wpływ.
Z drugiej strony, naszym bardzo jasnym zadaniem i obowiązkiem jako Unii Europejskiej jest znalezienie sposobu na dalsze wspieranie Ukrainy finansowo. Środki są potrzebne zarówno na obronę, pomoc humanitarną, jak i potrzeby budżetowe, tak jak miało to miejsce w ciągu ostatnich trzech lat.
Obecnie bardzo ważna jest oczywiście perspektywa tzw. pożyczki reparacyjnej, która będzie wykorzystywać rosyjskie aktywa zagraniczne. W tym celu konieczne jest jednak porozumienie rządów w Radzie Europejskiej. Jakiś czas temu odbyły się rozmowy między członkami Rady a Belgią. Firma Euroclear przechowuje rosyjskie aktywa w Belgii, więc kraj ten potrzebuje gwarancji, że naprawdę nie ucierpi niezależnie od tego, jaki będzie wynik tej ważnej, bardzo ważnej decyzji (na razie EBC odrzuciła prośbę Komisji o gwarancje w tej sprawie - red.)