Samochód można rozliczyć w kosztach. Nawet gdy właściciel nie ma prawa jazdy

Skarbówka potwierdza, że samochód można rozliczyć w firmowych kosztach także wtedy, gdy jest używany czasami prywatnie i przedsiębiorca nie ma uprawnień do jego prowadzenia.

Publikacja: 20.03.2024 03:00

Samochód można rozliczyć w kosztach. Nawet gdy właściciel nie ma prawa jazdy

Foto: Adobe Stock

Mamy dobrą wiadomość dla przedsiębiorców wykorzystujących w działalności samochody osobowe. Fiskus bardzo liberalnie podchodzi do rozliczania wydatków na auta w firmowych kosztach. Nie przeszkadzają mu ani wyjazdy na wakacje, ani brak prawa jazdy.

Spójrzmy na najnowszą interpretację. Wystąpił o nią prowadzący jednoosobową działalność doradca podatkowy. Ma klientów w różnych częściach Polski. Musi do nich dojeżdżać (a także do urzędów czy sądów), dlatego zamierza kupić samochód osobowy. Ma kosztować mniej niż 150 tys. zł. Auto zostanie wprowadzone do ewidencji środków trwałych.

Przedsiębiorca informuje, że samochód będzie wykorzystywany nie tylko do celów zawodowych. Będzie nim jeździł też prywatnie – na wakacje czy zakupy. Przyznaje się też, że nie ma prawa jazdy (ze względów zdrowotnych). Musi więc korzystać z pomocy innych osób, które posiadają uprawnienia do kierowania autem.

Czytaj więcej

Dwa samochody w kosztach biznesu

Samochód w kosztach. Odpisy amortyzacyjne oraz wydatki na eksploatację 

Czy samochód można rozliczyć w firmie? Przypomnijmy, że wydatki na zakup samochodu stanowiącego środek trwały zaliczamy do kosztów uzyskania przychodów poprzez odpisy amortyzacyjne. Natomiast wydatki na eksploatację auta rozliczamy bezpośrednio. Jeśli używamy je też prywatnie, firmowym kosztem jest tylko 75 proc. wydatków.

Czy przedsiębiorca może w taki sposób rozliczać samochód? Twierdzi, że tak. Podkreśla, że auto będzie związane z uzyskiwaniem przychodów z działalności gospodarczej. Wskazuje też, że „przepisy ustawy o PIT nie uzależniają możliwości zaliczenia wydatków związanych z nabyciem i użytkowaniem samochodu do kosztów uzyskania przychodów (w tym poprzez odpisy amortyzacyjne) od posiadania prawa jazdy przez podatnika”.

Samochód w kosztach? Fiskus korzystnie

Co na to fiskus? Na wszystko się zgodził. Przyznał, że można rozliczać amortyzację samochodu „niezależnie od tego, czy jest wykorzystywany wyłącznie do celów związanych z działalnością gospodarczą, czy też częściowo do celów prywatnych”. Odpisy od wartości początkowej auta (do 150 tys. zł) zaliczamy w całości do kosztów (w tym wypadku w 95 proc., bo pojazd ma być na współwłasność i tyle wynosi udział przedsiębiorcy).

Skarbówka potwierdziła też, że można rozliczyć 75 proc. wydatków na eksploatację samochodu (paliwo, przeglądy, naprawy, myjnię, wymianę opon, zakup części). Oczywiście także pamiętając o tym, że udział w aucie wynosi w tym konkretnym przypadku 95 proc. (interpretacja nr 0113-KDIPT2-1.4011.19.2024.4.MAP).

To nie pierwsza korzystna interpretacja o firmowych pojazdach. Kilka miesięcy temu, w sprawie prowadzącego biznes informatyka, fiskus także przyznał, że „w przypadku samochodu osobowego zakupionego na potrzeby działalności gospodarczej, zaliczonego do środków trwałych i wykorzystywanego w tej działalności, możliwe jest zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów pełnych odpisów amortyzacyjnych, niezależnie od tego, że samochód będzie częściowo wykorzystywany dla celów prywatnych”. Przypomniał też, że tylko nieruchomości użytkowe (mieszkalnych już nie amortyzujemy) rozliczamy proporcjonalnie (interpretacja nr 0115-KDIT3.4011.599.2023.2.AD).

Czytaj więcej

Przedsiębiorca sprzeda darowany samochód bez PIT

Można rozliczyć też inne środki trwałe

Czy to oznacza, że w kosztach możemy też rozliczyć odpisy od innych środków trwałych, które są wykorzystywane również prywatnie? Fiskus nie ma nic przeciwko. Przekonała się o tym lekarka mająca własną przychodnię. Prowadzi ją w domu, w którym mieszka. Przychodnia zajmuje niecałe 25 proc. budynku. Lekarka kupiła za 55 tys. zł pompę ciepła. Służy do ogrzewania całego budynku. Nie ma możliwości rozdzielenia źródła ogrzewania na część mieszkalną i użytkową.

Czy wydatek można rozliczyć w kosztach uzyskania przychodów? Zdaniem skarbówki wykładnia przepisów ustawy o PIT „nie daje podstaw do przyjęcia, że z uprawnienia dokonywania odpisów nie mogą korzystać podatnicy wykorzystujący środki trwałe poza potrzebami związanymi z prowadzoną działalnością gospodarczą również do innych celów”. Fiskus powołał się też na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. II FSK 1470/07), z którego wynika, że środek trwały nie musi być wykorzystywany wyłącznie w biznesie (interpretacja nr 0115-KDIT3.4011.726.2022.3.PS).

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Radosław Żuk doradca podatkowy, partner w kancelarii KZP

W wielu biznesach potrzebny jest samochód, nikogo to już nie powinno dziwić. Auto może być firmowym środkiem trwałym, nawet jak przedsiębiorca nie ma prawa jazdy. Nie wyklucza to przecież wykorzystywania pojazdu do celów służbowych. Może kierować nim ktoś inny, np. małżonek. Żaden przepis nie uzależnia prawa do rozliczenia wydatków na samochód od tego, czy prowadzi go sam przedsiębiorca. Podobnie jest chociażby z samolotami. Niektórzy przedsiębiorcy mają własne i rozliczają je w kosztach, chociaż nie kierują nimi osobiście, robią to piloci posiadający stosowną licencję. Generalnie fiskus nie sprawdza na kontrolach, kto prowadzi firmowe środki transportu i kto ma do tego uprawnienia. Zajmuje się poważniejszymi sprawami. Co nie oznacza oczywiście, że można wrzucać w koszty wszystko co popadnie.

Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Nieruchomości
Odszkodowanie dla Agnes Trawny za ziemię na Mazurach. Będzie apelacja
Sądy i trybunały
Wymiana prezesów sądów na Śląsku i w Zagłębiu. Nie wszędzie Bodnar dostał zgodę
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego