Opisywanie rodzinnych podróży w internecie nie jest sposobem na niższy podatek. Tak wynika z interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Wystąpiła o nią spółka z o.o. prowadząca działalność drukarską. Tworzy i sprzedaje we własnym sklepie internetowym personalizowane wydruki (m.in. mapy) na różne okazje. Spółka chce założyć bloga dla podróżników. Będzie na nim opisywać rodzinne wyjazdy z dziećmi. Na blogu znajdą się recenzje, porady, zdjęcia, filmy. Z osobami, które mają przygotowywać relacje z wyjazdów, spółka podpisze umowy.

Czy wydatki związane z prowadzeniem bloga można rozliczyć w kosztach CIT? Chodzi o zakupy biletów lotniczych, opłaty za wycieczki, noclegi, jedzenie, a także honoraria za redagowanie tekstów.

Czytaj więcej

Blog lifestyle’owy raz da korzyści podatkowe, innym razem już nie - interpretacja podatkowa

Spółka twierdzi, że tak. Jej zdaniem blog przyniesie dodatkowe przychody. Zamierza bowiem dzierżawić powierzchnię reklamową, planuje też zamieszczać artykuły sponsorowane. Na stronie mają być również promowane jej produkty. Zamieszczane będą do nich linki, co ma zwiększyć sprzedaż sklepu internetowego.

Spółka dodaje, że stworzenie interesującego bloga o rodzinnych podróżach przyciągnie grono odbiorców, którzy mogą stanowić grupę potencjalnych klientów. Wzmocni to pozycję rynkową firmy i powinno przełożyć się na jej przychody.

Co na to fiskus? Jego zdaniem wydatki na prowadzenie bloga nie mają związku z przychodami spółki. Nic bowiem nie wskazuje na to, że rozpowszechnianie informacji o rodzinnych podróżach może jej przynieść jakiekolwiek korzyści.

Skarbówka podkreśliła, że dzielenie się spostrzeżeniami i opiniami o wyjazdach z dziećmi nie ma związku z działalnością spółki. Ani dotychczasową, polegającą na sprzedaży personalizowanych wydruków, ani z planowaną działalnością reklamową. Zakupy biletów lotniczych, usług hotelowych i gastronomicznych, opłaty za wycieczki, wydatki na usługi redagowania tekstów nie mają wpływu na te rodzaje biznesu.

Fiskusa nie przekonał także argument o zamieszczaniu na blogu linków do firmowych produktów oferowanych w sklepie. Jego zdaniem nie przesądza to o związku wydatków na wyjazdy i redakcję materiałów z przychodami spółki.

Reasumując, wydatków poniesionych na prowadzenie bloga o podróżach nie można zaliczyć do podatkowych kosztów.

Numer interpretacji: 0114-KDIP2-1.4010.118.2022.1.KS