Powódka była zatrudniona w przedszkolu miejskim, w którym przepracowała wiele lat. Któregoś dnia dostała od swojego pracodawcy wypowiedzenie umowy o pracę na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela (t.j. DzU z 2024 r. poz. 986). Przepis ten stanowi podstawę do rozwiązania stosunku pracy z pedagogiem, gdy zmiany organizacyjne w placówce (np. zmniejszenie liczby oddziałów, zmiana planu nauczania lub częściowa likwidacja szkoły) uniemożliwiają jego dalsze zatrudnianie. Dodatkowo w zarządzeniu przedszkole określiło kryteria doboru osób do zwolnienia. Wynikało z niego, że w pierwszej kolejności miało ono żegnać się z pracownikami, którzy posiadają prawo do świadczenia emerytalnego lub przedemerytalnego. Powódka spełniała z kolei przesłanki do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, które wpisuje się w tę przesłankę. Należy jednak przypomnieć, że jest ono dobrowolne, ale też niższe od emerytury.
Czytaj więcej
Sala rozpraw w Sądzie Najwyższym zaczyna się na naszych oczach zamieniać w scenę teatralną. Problem w tym, że widzami tych marnych spektakli jesteś...
Kto ma prawo do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego?
Może się o nie ubiegać osoba, która bezpośrednio przed zgłoszeniem wniosku pracowała jako nauczyciel, wychowawca lub inny pedagog m.in. w publicznych lub niepublicznych przedszkolach. Dodatkowo należy mieć też odpowiedni wiek (kobieta co najmniej 55 lat – do końca 2024 r.) oraz co najmniej 30 lat stażu (czyli okresów składkowych i nieskładkowych, w tym nie mniej niż 20 lat pracy nauczycielskiej w wymiarze przynajmniej 1/2 obowiązkowego wymiaru zajęć). Kobieta spełniła wszystkie powyższe kryteria. Zakwestionowała jednak wypowiedzenie umowy przed sądem.
Sąd I instancji uznał, że działanie pracodawcy narusza zasadę równego traktowania i zasądził na rzecz powódki odszkodowanie. Odwołanie złożyło przedszkole. A sąd II instancji przyznał rację pracodawcy. Uznał, że mógł on przyjąć wskazane kryterium do wytypowania osób do zwolnienia i o żadnym odszkodowaniu z art. 18 [3d] k.p. nie może być mowy.
Skargę kasacyjną wniosła powódka. Sąd Najwyższy musiał rozstrzygnąć, czy nabycie prawa do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego może być jedyną podstawą do wytypowania pracownika do zwolnienia? Czy takie działanie będzie stanowiło naruszenie zasady równego traktowania?
SN w środę 29 października uchylił wyrok sądu II instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Czytaj więcej
Sąd Najwyższy uznał, że TK powinien zająć się przepisem ustawy zaopatrzeniowej, który pozbawia tę grupę mundurowych prawa do emerytury policyjnej.
Kryterium dodatkowe nie może być decydujące
Sędzia sprawozdawca Piotr Prusinowski wskazał, że sprawa pokazuje, że cały czas nie do końca rozumiemy, na czym polega zasada równości i niedyskryminacji w sferze zatrudnienia.
– W niniejszym przypadku kluczowe jest to, że pracodawca uznał, że istnieje jedno kryterium determinujące rozwiązanie umowy, tj. fakt posiadania prawa do świadczenia emerytalnego lub przedemerytalnego – wskazał w ustnych motywach rozstrzygnięcia.
Zwrócił jednocześnie uwagę, że dodatkowe okoliczności niezwiązane z pracą, które dotyczą bezpośrednio pracownika (np. zdrowie czy wiek) mogą rzutować na wybór osoby do zwolnienia, jednak tylko wtedy, gdy kwestie dotyczące zatrudnienia nie dają jednoznacznej odpowiedzi w tej sprawie. W innym wypadku, jeżeli na wypowiedzenie umowy ma wpływ tylko to poboczne kryterium, to mamy do czynienia z działaniami dyskryminującymi.
Sąd II instancji nie wziął tego pod uwagę, dlatego SN uchylił to rozstrzygnięcie.
Sygnatura akt: III PSKP 48/25