Reklama

Irena Lasota: Trump targuje się z Łukaszenką. Uwolnienie więźniów za miliardy nawozów

Andrzej Poczobut nie znalazł się na liście więźniów na sprzedaż. Z całą powagą twierdzę, że należały spróbować jeszcze jednego wyjścia.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: PAP/EPA/Doug Mills

Hasło „Żywie Biełaruś!” jest białoruskim odpowiednikiem „Jeszcze Polska nie zginęła” czy francuskiego „Vive la France”, które tak wspaniale brzmiało w ustach generała de Gaulle'a. To również tytuł proroczego filmu Krzysztofa Łukaszewicza z 2012 r. nakręconego na podstawie prawdziwej historii Franaka Wiaczorki. Franak (rocznik 1988) jest dziś doradcą Swiatłany Cichanouskiej (rocznik 1982) i synem Wincuka Wiaczorki, dysydenta jeszcze z czasów sowieckich i bliskiego przyjaciela oraz współpracownika Alesia Bialackiego (roczniki 1961 i 1962). Te daty pokazują symbiozę, ciągłość i nadzieję białoruskiej opozycji. A film był proroczy, bo pokazywał kolejny etap odradzania się białoruskiego narodowego zrywu, który doprowadził do pięknej i niestety stłumionej rewolucji 2020 r.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama