Ponad trzy lata potrzebowali polscy biskupi, by powołać do istnienia komisję, która ma wyjaśnić przypadki wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez duchownych. Publiczna zapowiedź jej powstania pojawiła się wiosną 2023 r., choć tak naprawdę debata o konieczności utworzenia takiego gremium zaczęła się już w 2019 r. po emisji reportażu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Po wielu zawirowaniach, dyskusjach, a wręcz kłótniach między biskupami, także niespodziewanym odwołaniu osób przygotowujących zasady funkcjonowania komisji i coraz większym zniecierpliwieniu ofiar, na marcowym posiedzeniu Konferencji Episkopatu Polski (KEP) zdecydowano, że komisja powstanie.
Czytaj więcej
Niektóre powody, dla których wciąż tak trudno chronić dzieci przed wykorzystującymi je seksualnie dorosłymi, mogą wręcz szokować. Jeden z moich roz...
Kilka dni temu na zebraniu plenarnym w Zakopanem biskupi wskazali przewodniczącego komisji. Został nim prof. Piotr Franaszek, historyk związany z Uniwersytetem Jagiellońskim oraz Instytutem Pamięci Narodowej (był m.in. członkiem Kolegium IPN). Profesor będzie teraz kompletował zespół ekspertów i jak zapowiedział w jednym z wywiadów, jest szansa na to, że komisja zacznie działać wiosną 2027 r., ale pierwszych wyników jej prac można spodziewać się w 2029 r.
„Rzeczpospolita” bada przypadki pedofilii w Kościele od 2021 roku
Tymczasem dziennikarze „Rzeczpospolitej” już w 2021 r. podjęli próbę zbadania tej tematyki w oparciu o dokumenty znajdujące się w archiwaliach państwowych. Pracując w niewielkim, dwuosobowym zespole, przekopaliśmy kilkadziesiąt jednostek aktowych, kilkaset tysięcy stron dokumentów w Instytucie Pamięci Narodowej czy Archiwum Akt Nowych. W niektórych sprawach, dzięki życzliwości biskupów, uzyskaliśmy także dostęp do dokumentów kościelnych. Chcieliśmy wiedzieć, co na temat przestępstw seksualnych księży wiedziały władze PRL i co z tą wiedzą robiono.
Nasza pionierska kwerenda obejmująca lata 1944-1989 przyniosła zaskakujące rezultaty. Ujawniliśmy, że władze PRL zajmowały się co najmniej 135 przypadkami, w których doszło lub mogło dojść do wykorzystania seksualnego małoletnich przez osoby związane z Kościołem. W większości przypadków sprawcy trafili do więzień, a ci, którzy nie znaleźli się za kratami, stali się tajnymi współpracownikami komunistycznej Służby Bezpieczeństwa.
Wielokrotne gwałty, ofiary zachodzące w ciąże, umierające przy porodach, aborcje. To najbardziej drastyczne przypadki przestępstw, jakie wyłoniły się w naszej kwerendzie. Ale też zdarzały się takie, jak masturbacja małoletnich, dotykanie ich narządów płciowych, namiętne przytulanie i pocałunki. Krzywdzenie przez wiele lat – niektórzy wykorzystywali dzieci bezkarnie nawet przez trzy, cztery dekady. Łączną liczbę skrzywdzonych oszacowaliśmy na ponad 1100 osób!
Badania „Rzeczpospolitej” skłoniły hierarchów do przejrzenia kościelnych archiwów
Rezultaty tej kwerendy publikowaliśmy sukcesywnie na łamach „Rzeczpospolitej”, „Plusa Minusa” oraz w portalu rp.pl. Opisaliśmy przypadki m.in. ks. Eugeniusza Makulskiego, budowniczego bazyliki w Licheniu, ks. Michała Czajkowskiego, wybitnego biblisty, byłego współprzewodniczącego Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, byłego członka Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej i wieloletniego współpracownika „Więzi” oraz „Tygodnika Powszechnego”. W naszych publikacjach pokazaliśmy też, jak do przestępców w sutannach podchodzili ich kościelni zwierzchnicy: kard. Karol Wojtyła, kard. Stefan Wyszyński, kard. Józef Glemp czy kard. Franciszek Macharski.
Z docierających do nas informacji wynikało, że rezultaty naszej kwerendy skłoniły niektórych hierarchów do tego, by przejrzeć kościelne archiwa i wyciągnąć konsekwencje wobec żyjących jeszcze sprawców. Niektórzy hierarchowie podjęli też próby dotarcia do osób skrzywdzonych, by w jakiś sposób zadośćuczynić im za krzywdy, które przed laty wyrządzili im duchowni.
Teraz, gdy powstała kościelna komisja, przypominamy nasze publikacje. Niektóre opisane w nich sprawy wciąż czekają bowiem na wyjaśnienie.
Publikacje „Rzeczpospolitej” ujawniające przypadki pedofilii w Kościele:
Czytaj więcej
Ponad tysiąc osób wykorzystanych seksualnie przez duchownych w okresie PRL. Lista została zaktualizowana 7 grudnia.
Czytaj więcej
Niektórzy przestępcy w sutannach krzywdzili dzieci przez trzy lub nawet cztery dekady. O tym, co robią, często wiedziały komunistyczne władze.
Czytaj więcej
W czasach PRL władze państwowe zajmowały się co najmniej 121 sprawami, w których doszło lub mogło dojść do wykorzystania seksualnego małoletnich pr...
Czytaj więcej
Na terenach przejętych od Niemców Kościół cierpiał na taki brak kadr, że biskupi przyjmowali każdego, kto potrafił odprawić mszę i spowiadać. Z tej...
Czytaj więcej
Kardynał Karol Wojtyła podejmował zdecydowane kroki w odniesieniu do księdza, który wykorzystał seksualnie kilkoro dzieci – wynika z akt, do któryc...
Czytaj więcej
Przypadek księdza pedofila, który ujawniamy, jest częścią mrocznej historii Kościoła w Polsce. Eugeniusz Surgent przez kilkadziesiąt lat molestował...
Czytaj więcej
Reporterzy „Plusa Minusa” jako pierwsi sięgnęli do udostępnionych po latach kościelnych dokumentów dotyczących seryjnego pedofila – ks. Eugeniusza...
Czytaj więcej
Kardynał Karol Wojtyła podejmował zdecydowane kroki w odniesieniu do księdza, który wykorzystał seksualnie kilkoro dzieci – wynika z akt, do któryc...
Czytaj więcej
Nowe dokumenty w sprawie księdza pedofila z Małopolski wskazują, że przyszły papież traktował tę sprawę poważnie.
Czytaj więcej
Po zbadaniu archiwów możemy powiedzieć, że na tle innych hierarchów, którzy między 1944 a 1989 r. również mieli do czynienia z przypadkami pedofili...
Czytaj więcej
Za sprawą kard. Stefana Wyszyńskiego ksiądz skazany za seksualne wykorzystanie siedmioletniej dziewczynki wrócił do pracy kapłańskiej. Czy ryzyko,...
Czytaj więcej
Księdza, który w 1982 r. wykorzystał pięcioletnią dziewczynkę, kard. Józef Glemp wysłał na misje do Ameryki Łacińskiej. Kościelne kary nałożono na...
Czytaj więcej
W końcu lat 70. ubiegłego wieku do Komendy Miejskiej Milicji Obywatelskiej pod Krakowem dotarły informacje na temat kapłana, który niedaleko jednej...
Czytaj więcej
Na podstawie dokumentów IPN nie da się postawić tezy, że kardynał Karol Wojtyła ukrywał za granicą księdza Bolesława Sadusia, który krzywdził dziec...
Czytaj więcej
Dokumenty, w których opisano erotyczne wyczyny kard. Adama Sapiehy, są nie tylko wątpliwe, ale także z dużym prawdopodobieństwem sfałszowane. Szcze...
Czytaj więcej
Wątpliwe, a wiele wskazuje na to, że wręcz sfałszowane przez funkcjonariusza UB, dokumenty wykorzystano do dyskredytacji kard. Adama Sapiehy – metr...