Ubecka mistyfikacja z pomocą donosiciela w sprawie kardynała Sapiehy

Dokumenty, w których opisano erotyczne wyczyny kard. Adama Sapiehy, są nie tylko wątpliwe, ale także z dużym prawdopodobieństwem sfałszowane. Materiały, do których dotarła „Rzeczpospolita”, a których nie mieli w rękach dziennikarze opisujący sprawę, rzucają na sprawę nowe światło.

Publikacja: 27.03.2023 21:00

Ubecka mistyfikacja z pomocą donosiciela w sprawie kardynała Sapiehy

Foto: PAP

Na podstawie dwóch dokumentów: donosu z 1950 r. ks. Anatola Boczka, wieloletniego współpracownika bezpieki, oraz pochodzącego z 1949 r. zeznania ks. Andrzeja Mistata, oskarżonego o szpiegostwo byłego sekretarza kard. Adama Sapiehy, sformułowano ostatnio poważne zarzuty w odniesieniu do b. biskupa i metropolity krakowskiego (1911–1951), przewodnika Karola Wojtyły.

Z relacji tych wynika, że Sapieha miał seksualnie wykorzystywać kleryków i księży. A być może także Wojtyłę, który został przez niego wyświęcony na księdza, a w okresie seminaryjnym mieszkał w pałacu przy Franciszkańskiej w Krakowie.

Ten artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją rp.pl

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Kościół
Tomasz Krzyżak: Watykan nie musi się spieszyć z wyznaczeniem następcy abp. Marka Jędraszewskiego
Kościół
Abp Marek Jędraszewski złożył rezygnację. Kuria: Zgodnie z prawem
Kościół
Biskupi wybrali nowego sekretarza generalnego
Kościół
Kardynał Nycz o usuwaniu krzyży z urzędów. „Są o wiele poważniejsze problemy”
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Kościół
Ofiary pedofilii w Kościele mówią „dość”. Żądają zawieszenia szefa polskiego Episkopatu
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą