Jak informuje CNN, Paul Mackenzie, założyciel Kościoła Międzynarodowej Dobrej Nowiny (Good News International Church), został skazany przez Sąd Najwyższy w Mombasie wraz z ponad 20 innymi osobami.

Na karę wymierzoną Mackenziemu składa się 100 lat więzienia za zabójstwa osób, które zmarły z głodu, oraz kolejne 100 lat za ofiary zamordowane w bezpośrednich aktach przemocy.

Stephen Mwiti, który w wyniku działań sekty z Shakahola stracił sześcioro dzieci, przy grobie swojeg

Stephen Mwiti, który w wyniku działań sekty z Shakahola stracił sześcioro dzieci, przy grobie swojego syna Samuela – jedynego, którego ciało udało się zidentyfikować

Foto: REUTERS/Monicah Mwangi

Ogłaszając wyrok, sędzia Diana Kavedza poinformowała, że 161 ofiar stanowiły dzieci w wieku do 9 lat. Kolejne 22 dzieci miało od 10 do 13 lat, a pięcioro – od 14 do 16 lat. Wieku dwóch pozostałych ofiar nie udało się ustalić. Sędzia dodała również, że kilkoro dzieci skazanych osób nadal uznaje się za zaginione i prawdopodobnie nie żyje.

Kavedza przekazała, że spośród 191 ofiar aż 183 zmarły z głodu. Było wśród nich 182 dzieci i jedna osoba dorosła. Pozostałych ośmioro dzieci zostało uduszonych lub pobitych na śmierć.

Sekta w Kenii. Dzieci zmuszano do głodówek

Mackenzie przekonał swoich wyznawców, by porzucili domy i przenieśli się do lasu Shakahola we wschodniej Kenii. Obiecywał im, że post pozwoli im zbliżyć się do Boga i przygotować do wejścia do nieba – informuje CNN.

Czytaj więcej

Przywódca sekty Jezus Gwiazda Poranna skazany na 33 lata więzienia za napaści seksualne

Sąd ustalił, że nauki religijne wykorzystywano do wymuszania głodówek. Strażnicy kontrolowali przemieszczanie się członków sekty i uniemożliwiali im opuszczenie obozowiska. Osoby stawiające opór zmuszano do podporządkowania się zasadom. Dzieci krępowano, pozbawiano jedzenia i karano, gdy próbowały coś zjeść lub uciec.

Jak wynika z raportu kenijskiego Senatu dotyczącego śmierci wyznawców sekty, nauki Mackenziego opierały się przede wszystkim na przekonaniu o zbliżającym się końcu świata.

Czytaj więcej

Kisielin. Zjeżdżały tu tysiące arian z całej Rzeczypospolitej. Dziś nie ma po nich śladu

Kaznodzieja głosił, że świat skończy się w sierpniu 2023 r. Wyznawcom nakazywano pościć, aby „spotkać Jezusa”. Zgodnie z opracowanym planem jako pierwsze miały umrzeć dzieci, następnie młodzież i kobiety. Mężczyźni mieli pozostać przy życiu wystarczająco długo, by pochować zmarłych, a dopiero później sami umrzeć.

Paul Mackenzie przekonywał wyznawców, że śmierć oznacza zbawienie

Mackenzie został uznany za winnego zabójstw w ubiegłym miesiącu. W uzasadnieniu wyroku sędzia Kavedza opisała, w jaki sposób wykorzystywał kazania i materiały pisemne do przekonywania wyznawców, że świat zewnętrzny jest zły, a zbawienie można osiągnąć wyłącznie w lesie.

Wiadomości odzyskane z jego telefonu, w tym rozmowy prowadzone za pośrednictwem WhatsAppa, wykazały, że kontaktował się ze swoimi wyznawcami jeszcze przed ich przeprowadzką do lasu Shakahola. Sędzia poinformowała również, że według zeznań ocalałych śmierć członków sekty świętowano jako „ślub z Jezusem”, a zmarłych uznawano za „bohaterów wiary”.

Czytaj więcej

Spanie z księdzem, stworzenie sekty. Analiza decyzji kard. Kazimierza Nycza w głośnej sprawie

Przywołane przez Kavedzę wyniki sekcji zwłok wykazały, że głód nie był jedyną przyczyną śmierci. Niektóre ofiary zmarły wskutek uduszenia, ucisku szyi lub obrażeń głowy.

Władze rozpoczęły ekshumację zwłok w lesie Shakahola w kwietniu 2023 r., po doniesieniach o śmierci osób stosujących się do nauk Mackenziego. Do tej pory odnaleziono 429 ciał.

429 ciał odnalezionych w lesie Shakahola

Wyrok skazujący za zabójstwo 191 osób dotyczy ofiar objętych postępowaniem, w którym Mackenziego uznano za winnego w ubiegłym miesiącu. Możliwe jest postawienie kolejnych zarzutów.

Rodgers Shibutse, mieszkaniec Nairobi, który w lutym 2024 r. rozpoznał szczątki swojej matki wśród ekshumowanych zwłok, powiedział CNN po piątkowym ogłoszeniu wyroku: „Nie mogę powiedzieć, że jestem w stu procentach usatysfakcjonowany. Ten wyrok nie zrekompensuje mi życia mojej matki, ale nie mamy innego wyboru. Przynajmniej on [Mackenzie] nie zdoła odsiedzieć 200 lat więzienia i w końcu umrze”.