Rosyjski biznes amerykańskiej korporacji Coca-Cola może znaleźć się pod kontrolą biznesmena i deputowanego z Kraju Ałtajskiego Wadima Smagina – ustalił „Kommiersant”.
W połowie października ałtajski producent piwa i lemoniady Boczkari, należący do Smagina, zwrócił się do Władimira Putina o przekazanie kontroli nad spółkami Multon JSC i Multon Partners LLC, poinformował „Kommiersant”, powołując się na źródła. Firmy te, wyceniane na prawie 250 mld rubli (12 mld zł), zajmowały się rozlewem marek Coca-Coli w Rosji do 2022 r., kiedy to korporacja ogłosiła wycofanie się z Federacji Rosyjskiej.
Czytaj więcej
Amerykański koncern Coca-Cola Company pozwał przed moskiewski sąd rosyjską firmę Koka-Kola Kompanii zarejestrowaną w Osetii Południowej. Amerykanie...
Dobry Cola w miejsce Coca-Coli. W Rosji sprzedawane zamienniki popularnych napojów
Pomimo oficjalnego wycofania się z rosyjskiego rynku, amerykański koncern wciąż zarabiał ogromne kwoty w Rosji, dzięki „przeorganizowaniu” biznesu. Oficjalne marki koncernu – Coca-Cola, Fanta, Sprite – zostały z Rosji wycofane. Ich miejsce zajęły lokalne odpowiedniki: Dobry Cola, Rich, Moja Siemia, Pulpy, Burn i BonAqua. Wtedy też szwajcarska spółka Coca-Cola HBC zmieniła nazwę swojego rosyjskiego oddziału na Multon Partners. Zyski płynęły do USA, dopóki nie zahamowały ich transferu sankcje i obostrzenia Kremla. Obecnie na rosyjskich kontach Coca-Coli jest zamrożone ok. 1 mld euro. Nowe rosyjskie przepisy blokują ich transfer.
Amerykanie zarabiają jednak na tzw. imporcie równoległym oryginalnych wyrobów, trafiających obficie do Rosji z Kazachstanu czy Gruzji. Oficjalnie Coca-Cola umywa od tego ręce, ale jak podkreślają rosyjskie media, regularnie składa wnioski w rosyjskim urzędzie patentowym o ochronę swoich znaków towarowych.
Czytaj więcej
Po szwajcarskim Nestlé, duńskim Carlsbergu, francuskim Auchan i Leroy Merlin także niemieckie Metro, działające w Rosji od 26 lat, straciło swoją s...
CanPack też stracił rosyjski biznes
Decyzja Kremla o przejęciu aktywów Coca-Coli będzie dla Smagina prawdopodobnie pozytywna. Przedsiębiorca hojnie wspiera wojnę z Ukrainą pieniędzmi przejmowanych spółek zagranicznych. „Kommersant” przypomina, że we wrześniu Smagin stał się właścicielem rosyjskich fabryk amerykańskiego CanPack. To spółka z siedzibą w Krakowie, pierwotnie założona w Polsce, obecnie należąca do amerykańskiego biznesmena Petera F. Giorgi. Jej rosyjski biznes – produkcja metalowych opakowań do napojów – zajmował 30 proc. rosyjskiego rynku. Został przejęty dekretem Putina z 31 grudnia 2025 r.
Według gazety „Wiedomosti”, oficjalną przyczyną zajęcia rosyjskiego biznesu CanPack była „nieuczciwa polityka konsumencka, działalność spekulacyjna” i ostra krytyka rosyjskiej agresji na Ukrainę „ze strony polskiej firmy zarządzającej amerykańskimi aktywami”.
Czytaj więcej
Rosyjski dyktator zagrabił majątki kolejnych dwóch firm zagranicznych w tym jednej z polskim kapitałem. Podarował je nieznanym spółkom rosyjskim z...
W tym czasie 100 proc. udziałów w rosyjskich spółkach CanPack zostało przeniesionych na rosyjską firmę StalElement. A 10 września CanPack ogłosił sprzedaż rosyjskiego biznesu (dwie fabryki) za 122 mln dolarów. Pod jurysdykcją StalElementu przedsiębiorstwa od razu dofinansowały wojnę Putina – przekazały 500 mln rubli fundacji Front Ludowy. Wszystko dla Zwycięstwa!, a później kolejny miliard rubli.