„11 listopada, w tym szczególnym momencie dla Polski, wezmę, jak co roku, udział w Marszu Niepodległości w Warszawie” – napisał na portalu X prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent wziął też udział w marszu w 2025 r..
Na wydarzeniu pojawić się mają także liderzy prawicowych partii; swoją obecność zapowiedzieli m.in. Jarosław Kaczyński i Grzegorz Braun.
Będzie rekordowa frekwencja?
Jak informowała „Rzeczpospolita”, organizatorzy spodziewają się rekordowej frekwencji. – Liczba autokarów i uczestników korzystających ze zorganizowanych wyjazdów z poszczególnych miejscowości jest trzykrotnie większa niż w ubiegłym roku. Oficjalnych wyjazdów organizowanych przez Marsz Niepodległości jest znacznie więcej niż rok temu – zapowiada Rafał Buca, rzecznik Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.
Czytaj więcej
Nie ma lepszego prezentu dla Putina niż tego typu interpretacja, to skandal – powiedział Piotr Zgorzelski (PSL), oceniając propozycję zorganizowani...
– W ubiegłym roku szacowaliśmy liczbę uczestników na 300 tys. osób. Trudno mi powiedzieć, ilu uczestników przybędzie w tym roku. Być może pół miliona, być może nawet więcej – dodaje.
Tak wysoka frekwencja spodziewana jest m.in. ze względu na polityczne zawirowania. Na marszu ma być poruszany temat migracji, ale także sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Niewykluczone, że pojawią się także hasła o wyjściu Polski z Unii Europejskiej.
Organizatorzy zapowiadają wydarzenie pod hasłem „Polak w Polsce gospodarzem”. Wymarsz zaplanowano 11 listopada na godz. 14.30.