– Liczba autokarów i uczestników korzystających ze zorganizowanych wyjazdów z poszczególnych miejscowości jest trzykrotnie większa niż w ubiegłym roku. Oficjalnych wyjazdów organizowanych przez Marsz Niepodległości jest znacznie więcej niż rok temu. Otrzymujemy też zdecydowanie więcej zgłoszeń od osób zainteresowanych wolontariatem. Z tych powodów nasze wydatki również są w tym roku większe. Musimy zapewnić większą liczbę strażników, rozbudować służbę informacyjną, a także zadbać o tak prozaiczne kwestie, jak większa liczba przenośnych toalet – zapowiada w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Rafał Buca, rzecznik Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”. Wydarzenie na rok przed wyborami parlamentarnymi ma też dotyczyć spraw bieżących i jednoczyć przedstawicieli prawicy.

Pół miliona uczestników na Marszu Niepodległości

Uroczystości państwowe, wydarzenia kulturalne i imprezy sportowe związane z Narodowym Świętem Niepodległości zaplanowano również w innych miastach. Jak co roku największą uwagę skupi jednak warszawski Marsz Niepodległości. „Największa manifestacja patriotyczna w Europie” – mówią o nim organizatorzy. Marsz organizowany jest od lat. Pierwszy odbył się w Warszawie 11 listopada 2007 r. Zainicjował go i poprowadził Obóz Narodowo-Radykalny, a wzięło w nim udział wówczas ok. 200 uczestników.

Czytaj więcej

Prof. Dudek mówi o porażce Kaczyńskiego. Wskazuje na niepokojący scenariusz na 11 listopada

„Naszym celem jest Wielka Polska, a w naszych sercach Bóg, Honor i Ojczyzna” – zapowiadają organizatorzy, którzy przekształcili marsz przyciągający początkowo kilkuset sympatyków ONR w masowe wydarzenie, gromadzące średnio około 200 tys. osób. Dane dotyczące frekwencji są jednak zróżnicowane w zależności od tego, czy pochodzą od organizatorów, policji, czy stołecznego ratusza.

W tym roku Marsz Niepodległości ma mieć rekordową frekwencję. – W ubiegłym roku szacowaliśmy liczbę uczestników na 300 tys. osób. Trudno mi powiedzieć, ilu uczestników przybędzie w tym roku. Być może pół miliona, być może nawet więcej – mówi nam Rafał Buca. Tradycyjnie marsz wyruszy z ronda im. Romana Dmowskiego. Wymarsz zaplanowano na godz. 14.30. Organizatorzy zapowiadają wydarzenie pod hasłem „Polak w Polsce gospodarzem”.

Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości”: Polska powinna mieć gotową procedurę wyjścia z Unii Europejskiej

– Tegoroczny marsz jest bardzo ważny, ponieważ po raz pierwszy wszystkie nurty prawicy, a nawet środowiska niekoniecznie prawicowe, łączą się i gromadzą pod hasłami Marszu Niepodległości. W tym roku jest to hasło „Polak w Polsce gospodarzem”. Ma ono bardzo szerokie znaczenie. Z jednej strony manifestujemy w ten sposób, że chcemy Polski suwerennej, niepodległej, niezależnej od obcych stolic i międzynarodowych korporacji. Chcemy również państwa narodowego, wolnego od masowej imigracji, w którym rząd realizuje polskie interesy – mówi „Rzeczpospolitej” rzecznik Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

Z informacji „Rz” wynika, że podczas marszu poruszany będzie nie tylko temat migracji, lecz także kwestie związane z bieżącą polityką, w tym wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz ewentualne wyjście Polski z Unii Europejskiej. 

– Z pewnością pojawią się również hasła sceptyczne wobec Unii Europejskiej. One zresztą zawsze się pojawiają. Unia w wielu swoich decyzjach po pierwsze opóźnia rozwój gospodarczy całego kontynentu, a po drugie wspiera różne nurty ideologiczne, które naszym zdaniem są dla Europy szkodliwe: proimigracyjne, proaborcyjne czy antytożsamościowe. My niewątpliwie jesteśmy ruchem tożsamościowym, afirmującym tożsamość narodową i wizję Europy opartej na państwach narodowych – mówi Buca. Dodaje, że „Polska powinna być gotowa na to, by mieć jakąś procedurę wyjścia z UE, jeśli będzie to konieczne”.

Czytaj więcej

Prof. Ryszard Piotrowski o sytuacji w TK: Mamy do czynienia z czymś niebywałym

– Uważamy, że potrzebne jest bezpieczne wyjście awaryjne na wypadek, gdyby nasza obecność w Unii Europejskiej przestała być opłacalna i zaczęła stanowić zagrożenie – dodaje Buca, który nie ukrywa, że manifestacja będzie wymierzona w rząd Donalda Tuska.

Marsz Niepodległości będzie wymierzony w rząd Donalda Tuska

– W tej chwili siłowe przejęcie organu konstytucyjnego, jakim jest Trybunał Konstytucyjny, budzi opór ogromnej części Polaków. Ten sprzeciw będzie zdecydowanie wyrażany również podczas Marszu Niepodległości – mówi rzecznik. Marsz jednak nie skręci przed siedzibę TK, który jest teraz otoczony policją, a przejdzie wyznaczoną wcześniej trasą, taką samą jak co roku. 

W Marszu Niepodległości mają wziąć udział przedstawiciele partii politycznych wraz ze swoimi liderami. Wśród nich mają być Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Krzysztof Bosak, Sławomir Mentzen i Grzegorz Braun.

Z informacji „Rz” wynika, że liderów prawicy będą łączyć wspólne hasła antyrządowe, jednak nie będą maszerować ramię w ramię.

– Drugiej fotki Brauna z prezesem nie będzie – mówią nasze źródła z PiS. Jarosław Kaczyński dał się sfotografować przed Trybunałem Konstytucyjnym z liderem Konfederacji Korony Polskiej. Wywołało to medialną burzę i było odczytywane jako zapowiedź przyszłej współpracy PiS z partią Brauna.

Czytaj więcej

Pierwszy sondaż po eskalacji ws. TK. KO na czele, ale traci. PiS w górę

W PiS przekonują, że o współpracy z Braunem nie ma mowy, ale deklarują otwartość na wyborców Konfederacji Korony Polskiej. Jak zdradzają nam przedstawiciele również innych partii, nie przewiduje się wspólnego manifestowania jedności przez liderów podczas marszu. – Konkurencja o wyborcę trwa do wyborów parlamentarnych w 2027 r., a pewnie i dłużej – słyszymy w jednej z partii.

Ugrupowania prawicowe będzie jednak jednoczyć prezydent Karol Nawrocki, który również 11 listopada weźmie udział w obchodach Święta Niepodległości.

Karol Nawrocki na Marszu Niepodległości?

– Tak, jesteśmy w kontakcie z prezydentem Karolem Nawrockim.  Prezydent sprzyja postawom suwerennościowym i patriotycznym. Był uczestnikiem Marszu Niepodległości, jeszcze zanim został prezydentem, więc jak najbardziej jest u nas mile widziany. Był z nami znacznie wcześniej. Przekazał nam również swoje rękawice bokserskie na licytację organizowaną podczas tegorocznego Marszu Niepodległości – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Rafał Buca, rzecznik Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

Kancelaria prezydenta nie potwierdziła w rozmowie z „Rz”, że prezydent Nawrocki weźmie udział w Marszu Niepodległości. Z nieoficjalnych źródeł wynika jednak, że głowa państwa pojawi się na wydarzeniu. Podobnie mają postąpić ministrowie, w tym rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Przedstawiciel stowarzyszenia uważa, że „Marsz Niepodległości jest popierany przez większość i stanowi manifestację jednoczącą ludzi, którzy mają patriotyczną wrażliwość, wyznają chrześcijańskie wartości cywilizacyjne, sprzeciwiają się masowej imigracji, popierają polską suwerenność i są dumni z bycia Polakami”.

Rzecznik rządu Adam Szłapka pytany przez „Rz” o plany premiera Donalda Tuska na 11 listopada nie odpowiedział nam.