Europosłowie PiS poinformowali na konferencji w PE w Brukseli, że skierowali list otwarty do przewodniczącej PE Roberty Metsoli w związku z jej wizytą w Polsce. – Chcemy, żeby przewodnicząca PE była obiektywna i nie pozwoliła na manipulacje ze strony koalicji 13 grudnia – powiedziała europosłanka PiS Anna Zalewska.
Trybunał Konstytucyjny. Posłowie PiS piszą do Roberty Metsoli ws. przejęcia TK
– Wysyłamy do niej list, prosząc o to, aby była reprezentantką całego Parlamentu Europejskiego i żeby nie pozostała obojętna wobec tego, co dzieje się w Polsce – dodała na konferencji.
W liście przekazanym przewodniczącej PE, jak relacjonowała Zalewska, politycy delegacji PiS w PE wskazali, że trwający spór wokół Trybunału Konstytucyjnego przybrał „dramatyczny obrót”, a działania polskich władz „noszą znamiona zamachu stanu”.
Eurodeputowani w liście zwrócili się o włączenie do oficjalnego programu wizyty Metsoli w Polsce spotkań z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta RP, Sądu Najwyższego, prezesem TK Bogdanem Święczkowskim, opozycją parlamentarną oraz obywatelami protestującymi przed siedzibą Trybunału. Pominięcie tych punktów – w ocenie autorów listu – stanowiłoby zaprzepaszczenie wartości, których przestrzegania PE konsekwentnie się domaga.
Europoseł Arkadiusz Mularczyk (PiS) skrytykował na konferencji to, że w czasie rządów PiS w Polsce Komisja Europejska podejmowała działania dot. praworządności, a obecnie nie podejmuje żadnych.
– Polska do takiej Unii nie przystępowała – do Unii podwójnych standardów, do Unii, gdzie rządzący decydują, co jest praworządnością, a co nie jest praworządnością. Na to nie ma naszej zgody - powiedział Mularczyk.
Głos na konferencji zabrał też europoseł Bogdan Rzońca (PiS), który przekazał, że europosłowie z innych krajów UE pytają go o przebieg wydarzeń w Polsce.
– Sam fakt, że pytają (europosłowie z innych państw – PAP), powoduje, że będziemy im niestrudzenie wyjaśniać, co się stało (...) dlaczego premier polskiego rządu użył policji przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu" - powiedział Rzońca.
W konferencji wzięła też udział europosłanka Marlena Maląg (PiS).
– Koalicja 13 grudnia szła do wyborów z hasłem na ustach, że wszyscy są wobec prawa równi (...) Wprowadzenie policji do Trybunału Konstytucyjnego (...) to jeden z kroków, który ma doprowadzić do tego, że tak naprawdę państwo polskie nie będzie demokratyczne - powiedziała Maląg (PiS).
Europoseł Maciej Wąsik (PiS) zaznaczył, że europosłowie PiS w PE nie domagają się od UE nałożenia sankcji finansowych na Polskę ani zamrażania środków unijnych. – My tylko chcemy, żeby europejska opinia publiczna i elita polityczna Unii Europejskiej miała pełną wiedzę na temat tego, co dzieje się w Polsce – powiedział.
Europoseł Mariusz Kamiński (PiS) ocenił, że „w Polsce dokonuje się antydemokratyczny zamach stanu”. - To nie jest kwestia walk politycznych między partiami - to jest kwestia podstawowych zasad funkcjonowania państw demokratycznych - powiedział.
Afera wokół TK. Anna Korwin-Piotrowska kierującą Trybunałem Konstytucyjnym
Konflikt wokół TK nasilił się w miniony piątek po tym, gdy przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK przekazali informację, że Anna Korwin-Piotrowska została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy; spotkał się m.in. z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące wejście prezydenta Nawrockiego do budynku TK oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia. W sobotę nad ranem prezydent wydał oświadczenie mówiące m.in., że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”.
W sobotę wieczorem orędzie wygłosił premier Donald Tusk, który powiedział m.in., że Sejm obecnej kadencji wybrał nowych sędziów TK, ale prezydent nie odebrał od części z nich ślubowania, prezes Święczkowski uniemożliwiał im podjęcie pracy, a kiedy po wielu tygodniach czekania postanowili podjąć obowiązki „zostali zaatakowani”. Wyraził pewność, że TK zacznie działać tak, jak powinien, niezależnie, samorządnie i zgodnie z konstytucją.
Anna Korwin-Piotrowska zwołała Zgromadzenie Ogólne sędziów TK
We wtorek odbyło się zwołane przez Korwin-Piotrowską Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów wybranych przez Sejm bieżącej kadencji – troje, od których prezydent Nawrocki odebrał ślubowania oraz pięcioro pozostałych, którzy swe ślubowania złożyli w Sejmie, używając formuły „wobec prezydenta” i przekazali następnie w formie pisemnej do KPRP. Ustalono, że osób uprawnionych do wzięcia udziału w zgromadzeniu jest 12 i że liczba obecnych na zgromadzeniu spełnia kworum co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału; następnie m.in. przyjęto plan budżetowy TK na przyszły rok.
Kancelaria Prezydenta w związku ze zwołaniem we wtorek, jak to określiła, „wydarzenia” w TK, zapowiedziała zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Szef KPRP Zbigniew Bogucki wskazywał, że Zgromadzenie Ogólne może zwołać wyłącznie prezes TK, przekonywał również, że we wtorek nie było wymaganego kworum.
Reset konstytucyjny. PSL przygotowało projekt zmian w konstytucji ws. Trybunału Konstytucyjnego
W czwartek wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że jego ugrupowanie przygotowało projekt ustawy o zmianie Konstytucji RP, by „doprowadzić do spokoju, pokoju społecznego, praworządności i odnowienia wiarygodności Trybunału Konstytucyjnego”. Propozycja PSL zakłada m.in. wygaszenie kadencji obecnych sędziów TK, wniosek z kandydatami na sędziów składany za zgodą prezydenta, a następnie jednorazowe wyłonienie nowego 15-osobowego składu TK większością 3/5 głosów przez Zgromadzenie Narodowe, przy czym po pięciu sędziów wybrano by na 3, 6 i 9 lat. Do złożenia projektu ustawy o zmianie konstytucji potrzebne jest zebranie podpisów co najmniej 92 posłów.
W czwartek przed siedzibą Trybunału wciąż przebywają manifestujący, m.in. ze środowisk klubów Gazety Polskiej, „Ruchu Obrony Granic”, „Solidarności”; do manifestujących dołączają co jakiś czas politycy opozycji, przede wszystkim PiS.
Eksperci – w związku z kryzysem wokół polskiego TK – ostrzegają przed dezinformacją. Ośrodek Analizy Dezinformacji w NASK ocenił, że istnieje duże prawdopodobieństwo pojawienia się w najbliższym czasie kolejnych narracji dezinformacyjnych dotyczących tych wydarzeń.