Kwestie zmian w konstytucji oraz możliwego do wprowadzenia za ich pomocą tzw. resetu konstytucyjnego w sprawie Trybunału Konstytucyjnego odmieniane są w ostatnich dniach przez wszystkie przypadki. Konkretny projekt, złożony w czwartek przez wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, zakłada nadzwyczajne odnowienie składu TK i rozwiązanie kryzysu wokół Trybunału właśnie poprzez procedurę zmiany Konstytucji RP. Jak dokładnie działa ta procedura? I czy realne z politycznego punktu widzenia jest jej przeprowadzenie w Sejmie obecnej kadencji?
Zmiana konstytucji i reset konstytucyjny ws. Trybunału Konstytucyjnego. Co mówią przepisy?
Procedurę zmiany konstytucji reguluje sama ustawa zasadnicza w art. 235. Wynika z niego, że projekt ustawy o zmianie konstytucji przedłożyć może grupa co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów (tj. 92 osób), Senat lub Prezydent Rzeczypospolitej.
Czytaj więcej
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił w czwartek projekt zmian w konstytucji, który ma doprowadzić do nadzwyczajnego odnowienia składu...
Tu pojawia się pierwsza trudność, którą pokonać musiałby lider PSL: jego klub parlamentarny liczy 32 posłów. Albo więc konieczne byłoby znalezienie międzypartyjnego poparcia dla projektu już na etapie jego składania – czy to ze strony koalicjantów, czy też partii prawicowych – albo uzyskanie ewentualnego poparcia prezydenta Karola Nawrockiego, który mógłby złożyć projekt samodzielnie. Jak pisaliśmy w rp.pl, inny projekt resetu ws. Trybunału przedstawili prezydentowi posłowie Konfederacji, zaś z doniesień m.in. portalu Wprost wynika, że Karol Nawrocki mógłby przychylić się do tej idei.
Pierwsze czytanie projektu, jak wynika z ust. 3 przepisu, bez względu na wariant zaistniały przy jego złożeniu, może odbyć się nie wcześniej niż 30. dnia od dnia przedłożenia go Sejmowi – zapobiega to zbyt szybkiemu i nieprzemyślanemu podjęciu decyzji przez parlamentarzystów.
Prace nad projektem ustawy zmieniającej konstytucję toczą się najpierw w Sejmie, a potem w Senacie. Zmiana konstytucji, jak czytamy w ust. 2 przepisu, następuje w drodze ustawy, którą Sejm i Senat uchwalają w jednakowym brzmieniu – ten drugi w terminie nie dłuższym niż 60 dni od decyzji podjętej przez pierwszy. Na koniec zaś, co wynika z art. 235 ust. 7, ustawa trafia na biurko prezydenta. Ten ma zaś obowiązek podpisania jej w ciągu 21 dni, a następnie zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw.
Czytaj więcej
Konfederacja chce zakończyć wieloletni spór o Trybunał Konstytucyjny poprzez zmianę zasad wyboru jego sędziów. Sławomir Mentzen przedstawił pięć za...
Reset konstytucyjny. Czy w Sejmie obecnej kadencji możliwa jest zmiana konstytucji?
Zanim jednak ustawa trafi do Senatu, a później do prezydenta, musi zostać przyjęta przez Sejm większością co najmniej 2/3 głosów, tj. poparcia ze strony 307 posłów. Tymczasem, klub PSL którego lider przygotował jeden z projektów resetu liczy zaledwie 32 posłów. Ideę resetu popiera również Konfederacja (17 posłów) i partia Razem (4 posłów), co daje łącznie niewielką liczbę 53 głosów.
sejm - stan na 05.11.2026
Rozkład mandatów w Sejmie
Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska - Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni (KO) 156
Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość (PiS) 147
Klub Parlamentarny Rozwój Plus (RozwojPlus) 40
Klub Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe - Trzecia Droga (PSL-TD) 32
Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy (Nowa Lewica, PPS, Unia Pracy) (Lewica) 21
Klub Poselski Konfederacja (Konfederacja) 17
Klub Parlamentarny Centrum (Centrum) 15
Klub Parlamentarny Polska 2050 (Polska2050) 15
Koło Poselskie Razem (Razem) 4
Koło Poselskie Demokracja Bezpośrednia (Demokracja) 3
Koło Poselskie Konfederacja Korony Polskiej (Konfederacja_KP) 3
posłowie niezrzeszeni 7
Oznacza to, że projekt resetu ws. Trybunału Konstytucyjnego musiałby znaleźć poparcie największych sejmowych sił, by mieć szanse na realizację. Czysto hipotetycznie, gdyby postulat resetu poparły wszystkie partie prawicowe (PiS, RozwójPlus, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej) oraz wspomniane PSL i Razem, liczba posłów wciąż nie byłaby wystarczająca – wyniosłaby 246 osób.
Czytaj więcej
Reset konstytucyjny może pomóc polskiej demokracji. I w sensie formalnym nie jest trudny. Komu na nim zależy? Co w sprawie Trybunału Konstytucyjneg...
Wszystkie partie w polskim Sejmie bez Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, będących stanowczo przeciwnymi idei resetu, dysponują zaledwie 283 głosami. Tym samym idea uzdrowienia sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego poprzez zmianę ustawy zasadniczej wydaje się być praktycznie niemożliwa do zrealizowania w obecnej kadencji Sejmu.