Liderzy Konfederacji Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak spotkali się w sobotę z prezydentem Karolem Nawrockim w ramach konsultacji dotyczących kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Politycy zapowiedzieli przedstawienie dwóch propozycji: zmian, które miałyby doprowadzić do resetu TK, oraz skrócenia obecnej kadencji Sejmu.
Mentzen proponuje nowy sposób wyboru sędziów
Sławomir Mentzen przekonywał, że spór między PiS a Koalicją Obywatelską o Trybunał trwa już ponad dziesięć lat i bez zasadniczych zmian może ciągnąć się przez kolejną dekadę. Jego zdaniem rozwiązaniem powinien być reset konstytucyjny, który wymagałby ustępstw obu stron. Polityk przedstawił pięć założeń takiego planu.
Pierwszym jest wybór całego 15-osobowego składu TK większością trzech piątych głosów. Kadencje nowo wybranych sędziów miałyby zostać rozlosowane i trwać od roku do dziewięciu lat. Kolejni sędziowie byliby już wybierani na standardową dziewięcioletnią kadencję.
Mentzen chce również, aby sędziowie składali ślubowanie przed Sejmem, a za drukowanie wyroków Trybunału odpowiadał jego prezes. Piąty element propozycji dotyczy sytuacji, w której parlament nie byłby w stanie wybrać sędziego. Jeśli Sejm nie dokonałby wyboru w ciągu 60 dni, kandydata miałaby wskazywać w publicznym losowaniu Państwowa Komisja Wyborcza. Do losowania trafialiby kandydaci poparci przez co najmniej 46 posłów, przy czym każdy parlamentarzysta mógłby poprzeć tylko jedną osobę. Wylosowany kandydat byłby uznawany za wybranego przez Sejm.
Czytaj więcej
Światowe agencje i zagraniczne media szybko zareagowały na najnowsze wydarzenia przed polskim Trybunałem Konstytucyjnym. Piszą o chaosie i eskalacj...
Bosak chce skrócenia kadencji Sejmu
Drugą propozycję Konfederacji przedstawił Krzysztof Bosak. Wicemarszałek Sejmu zapowiedział, że jego ugrupowanie chce doprowadzić do skrócenia obecnej kadencji parlamentu. Ma temu służyć projekt uchwały, który klub zamierza złożyć w Sejmie. Bosak argumentował, że rząd przekracza konstytucyjne uprawnienia, a także nadużywa policji i innych służb. W jego ocenie należy odsunąć obecny gabinet od władzy, ale w sposób zgodny z prawem i konstytucją.
Bosak określił wydarzenia wokół Trybunału jako bezprawie i „rajd na konstytucyjną instytucję”. Przekonywał, że sytuację trzeba przerwać, a działania rządu wymagają politycznej reakcji. Zapowiedź skrócenia kadencji Sejmu nie oznacza jednak, że doszłoby do natychmiastowej zmiany rządu. Zgodnie z konstytucją uchwała o skróceniu kadencji wymaga większości dwóch trzecich ustawowej liczby posłów, czyli 307 głosów.
Rozwój Plus Morawieckiego ma kontrpropozycję
Do propozycji liderów Konfederacji odniósł się Mateusz Morawiecki. Były premier wskazał, że skrócenie kadencji Sejmu wymaga większości trzech piątych głosów, czyli 307 posłów. Zwrócił też uwagę, że nawet powodzenie takiego rozwiązania nie oznaczałoby natychmiastowego odejścia obecnego rządu, który sprawowałby władzę do czasu wyborów.
Rozwój Plus opowiedział się za inną drogą – konstruktywnym wotum nieufności, do którego potrzeba 231 głosów. Zwrócił się bezpośrednio do Mentzena i Bosaka, pytając, które z tych rozwiązań jest bardziej realne i skuteczne. Tym samym ujawniły się różnice między stanowiskiem Konfederacji a propozycją byłego premiera dotyczącą sposobu rozwiązania obecnego kryzysu politycznego.