Donald Tusk wygłosił orędzie poświęcone sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Premier przedstawił w nim stanowisko rządu w sprawie trwającego konfliktu i zapowiedział, że nie będzie odwrotu od działań na rzecz przywracania praworządności.
Tusk o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym
W orędziu premier odniósł się do wydarzeń w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Przedstawił je jako kolejny etap konfliktu dotyczącego funkcjonowania tej instytucji. Według Tuska legalnie wybrani przez Sejm sędziowie zostali zaatakowani, a policja miała chronić Trybunał przed osobami próbującymi przedostać się na jego teren.
Szef rządu obarczył odpowiedzialnością za kryzys polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego. Przekonywał, że podejmowane wcześniej próby naprawienia sytuacji w TK nie przyniosły rezultatu, a prezydent nie odebrał ślubowania od wybranych przez Sejm sędziów.
Tusk podkreślił, że nie można dopuścić do sytuacji, w której o funkcjonowaniu państwa decydują siła i presja polityczna. – W pewnych sprawach nie może być kompromisu. Wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą być źródłem prawa w Polsce i nie będą – powiedział.
Czytaj więcej
Państwo prawa tym różni się od prawa dżungli, że o racji nie decydują mięśnie i chamstwo –- mówił premier Donald Tusk w wystąpieniu związanym z kry...
Dworczyk o orędziu Tuska. „Próbuje przedstawiać się jako gołąb pokoju”
Do wystąpienia premiera odniósł się w TVN24 Michał Dworczyk. Były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ocenił je jako „zręczne, bardzo cyniczne i pełne hipokryzji”.
Polityk zarzucił Tuskowi, że jako pierwszy premier w historii III RP skierował policję, aby uniemożliwić pracę sędziom Trybunału Konstytucyjnego. Stwierdził również, że szef rządu swoimi działaniami „podpala” Polskę i przyczynia się do pogłębiania polaryzacji.
Dworczyk zwrócił uwagę na kontrast między działaniami premiera a jego sobotnim wystąpieniem. – Człowiek, który (...) podpala przez swoje działania Polskę, polaryzuje jako jeden z kilku polityków, którym na tej polaryzacji najbardziej zależy, no a dziś próbuje przedstawiać się jako gołąb pokoju – powiedział.
Były szef KPRM podsumował, że jego zdaniem obecny rząd doprowadził do bardzo poważnego kryzysu.
Schreiber przedstawił plan na rozwiązanie kryzysu w TK
Krytycznie do orędzia odniósł się również Łukasz Schreiber. Polityk zarzucił premierowi, że nie przedstawił pomysłu na zakończenie konfliktu, który – według Schreibera – sam wywołał.
„Bezczelny typ zrobił orędzie nie mając żadnego pomysłu na wyjście z wojny, którą sam wywołał. Naubliżał Prezydentowi i opozycji. Puścił kilka bredni ze starego repertuaru o prorosyjskich politykach” – napisał na platformie X.
Przedstawił też propozycję działań, które określił jako „trójskok”. Wymienił odsunięcie Donalda Tuska i jego rządu od władzy za pomocą konstruktywnego wotum nieufności, reset Trybunału Konstytucyjnego oraz wyciągnięcie konsekwencji wobec osób, które – jego zdaniem – odpowiadają za zamach na sąd konstytucyjny.
„Król jest więc nagi” - podsumował.
Mentzen: Kłamstwa, manipulacje, skrajna bezczelność
Polityk Konfederacji stwierdził, że treść i forma orędzia go zaskoczyły, choć – jak zaznaczył – nie spodziewał się po wystąpieniu premiera wiele.
„Kłamstwa, manipulacje, skrajna bezczelność, zero skruchy. Brak pomysłu, beznadziejna forma” – napisał na X.
Mentzen ocenił również, że Donald Tusk traci formę i siłę. Polityk Konfederacji przewidywał, że zbliża się koniec rządów obecnego premiera.
Berkowicz zarzuca premierowi hipokryzję
Do krytyków orędzia dołączył Konrad Berkowicz. Zarzucił premierowi, że mówi o praworządności, podczas gdy – według polityka – przedstawiciele jego rządu siłą i z naruszeniem prawa przejmują budynek Trybunału Konstytucyjnego.
„Stek kłamstw pokazujący cynizm, butę i bezsilność tego szkodnika” – napisał Berkowicz. Podobnie jak Mentzen odniósł się także do przyszłości rządu. Stwierdził, że Tusk wie, iż „został mu już tylko rok”.
Kierwiński popiera stanowisko premiera. „Odwrotu nie będzie”
Marcin Kierwiński zwrócił uwagę na deklarację premiera dotyczącą dalszej obrony praworządności.
„Premier wyraźnie wskazuje, że odwrotu od obrony praworządności nie będzie. Mocne słowa skierowane do tych, którzy sądzą, iż stoją ponad prawem” – napisał Kierwiński na X.
Kierwiński podkreślił, że słowa premiera były skierowane do osób, które – w jego ocenie – uważają się za stojące ponad prawem.
Müller porównuje sytuację w TK do wydarzeń w redakcji „Wprost”
Piotr Müller nawiązał do wydarzeń z 2014 roku, kiedy funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego weszli do redakcji tygodnika „Wprost”. Przypomniał, że Donald Tusk mówił wówczas, iż działania służb były legalne.
„Dzisiaj dokładnie to samo mówi w orędziu po nielegalnych działaniach wobec TK. Wtedy przelało to czarę goryczy, teraz będzie tak samo” – napisał polityk na
Müller zestawił w ten sposób argumentację premiera z jego stanowiskiem sprzed lat. Obecne działania wobec Trybunału określił jako nielegalne. W innym wpisie ocenił, że w wystąpieniu Tuska „widać nerwy”. „Nic dziwnego. Za rok miło nie będzie” – ostrzegł .
Gajewska: „Nie ustąpimy w obronie demokracji”
Orędzie pozytywnie oceniła także Kinga Gajewska. Posłanka Koalicji Obywatelskiej uznała, że premier spokojnie i jasno przedstawił przebieg wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
„Legalnie wybrani członkowie Trybunału zostali zaatakowani, a policja chroniła Trybunał przed napastnikami” – napisała na platformie X, odnosząc się do przedstawionej przez premiera wersji wydarzeń.
Gajewska zadeklarowała również, że obóz rządzący nie zamierza rezygnować z działań na rzecz obrony demokracji. „Nie ustąpimy w obronie demokracji na krok. Tego możecie być pewni” – podkreśliła.