Ursula von der Leyen miała wziąć udział w konferencji prasowej po spotkaniu przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej w Trenczynie.

Początkowo planowała całkowicie odwołać swój udział w szczycie, ale zmieniła zdanie, gdyż obawiała się, że decyzja może ściągnąć negatywne zainteresowanie – mówią rozmówcy Bloomberga.

Zamiast tego von der Leyen zrezygnowała z konferencji prasowej po szczycie. Według źródeł Bloomberga – to przysługa dla premiera Donalda Tuska. Szefowa KE nie chce bowiem swoim pojawieniem się na briefingu legitymizować stanowiska Karola Nawrockiego ws. Trybunału Konstytucyjnego.

Zamieszanie w Trybunale Konstytucyjnym

Pod koniec października sędziowie TK wybrani przez Sejm weszli do budynku Trybunału. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła, że w związku z wykroczeniami ze strony Bogdana Święczkowskiego, jako najstarsza stażem sędzia w TK zawiesza prezesa TK oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Jednocześnie przed Trybunałem Konstytucyjnym pojawiły się oddziały policji, oficjalnie w celu zagwarantowania bezpieczeństwa sędziów. Przed budynkiem instytucji trwają protesty.

Czytaj więcej

Komisja Europejska po stronie Donalda Tuska w sporze o TK. Presja na Karola Nawrockiego

W związku z sytuacją prezydent Karol Nawrocki zawrócił z podróży do Senegalu i w nocy z piątku na sobotę pojechał do Trybunału Konstytucyjnego. W kolejnych dniach krytykował działania w TK. – Praworządności nie można przywracać metodami, które same rażąco naruszają prawo – mówił prezydent na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.

Komisja Europejska w tym sporze poparła rząd, przypominając, że wybór sędziów Trybunału należy do kompetencji Sejmu. „Polski Trybunał Konstytucyjny musi mieć możliwość funkcjonowania zgodnie z polską konstytucją oraz orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ma to znaczenie dla każdego polskiego obywatela, a zapewnienie tego należy do polskich władz” - przekazał komisarz UE ds. praworządności Michael McGrath.