Komisja Europejska zabrała głos w sprawie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, który doprowadził do ostrego konfliktu między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim. Bruksela przypomina, że wybór sędziów Trybunału należy do kompetencji Sejmu, a polskie władze mają obowiązek zapewnić niezależne funkcjonowanie TK, zgodnie z konstytucją i orzecznictwem europejskich trybunałów.

Jak informuje POLITICO, stanowisko Komisji Europejskiej jest korzystne dla rządu Donalda Tuska, który domaga się dopuszczenia do orzekania sędziów wybranych przez obecną większość parlamentarną. Bruksela nie udzieliła jednak jednoznacznego poparcia decyzji o odsunięciu od obowiązków prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Belgijska agencja: Unia Europejska wywiera presję na Karola Nawrockiego

Stanowisko Brukseli skomentowała w niedzielę belgijska agencja prasowa Belga. W jej ocenie Komisja Europejska wezwała prezydenta Karola Nawrockiego do uznania nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wywierając w ten sposób presję na polską głowę państwa.

„Komisja Europejska opowiedziała się tym samym po stronie polskiego premiera Donalda Tuska w dotyczącym Trybunału sporze z konserwatywną i nacjonalistyczną opozycją” – napisała Belga.

Belgijska agencja powołała się na oświadczenie rzeczniczki Komisji Europejskiej Louise Bogey, przekazane w sobotę wieczorem Polskiej Agencji Prasowej. Rzeczniczka zapewniła, że Komisja uważnie śledzi wydarzenia dotyczące polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

Czytaj więcej

Jak świat widzi kryzys w polskim Trybunale Konstytucyjnym

„Do polskich władz należy zapewnienie, aby Trybunał Konstytucyjny mógł funkcjonować zgodnie z polską Konstytucją, z należytym uwzględnieniem właściwego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej” – oświadczyła Bogey.

Komisja Europejska powołała się przy tym na opinię Komisji Weneckiej z 13 października 2026 r., która potwierdziła uprawnienia Sejmu do obsadzenia wakatów w Trybunale.

„Powołanie ośmiorga nowych członków Trybunału Konstytucyjnego mieści się w konstytucyjnych kompetencjach Sejmu” – podkreśliła rzeczniczka KE.

Czytaj więcej

Co się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym? Wyjaśniamy

Bruksela przypomniała również o decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 5 maja 2026 r. Trybunał zastosował wówczas środki tymczasowe dotyczące sędziów wybranych przez Sejm w marcu.

„Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał środki tymczasowe, zobowiązujące właściwe polskie organy do powstrzymania się od utrudniania sędziom – powołanym przez Sejm w marcu 2026 r. – objęcia urzędu oraz wykonywania obowiązków sędziowskich” – przypomniała Louise Bogey.

Stanowisko Komisji Europejskiej nie zawiera jednak bezpośredniego wezwania skierowanego imiennie do Karola Nawrockiego. Interpretacja, zgodnie z którą Bruksela wywiera presję na prezydenta, pochodzi od belgijskiej agencji.

Spór o Trybunał Konstytucyjny. Donald Tusk wyklucza kompromis

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego zaostrzył się w piątek, gdy na stronie internetowej TK pojawiła się informacja o przerwie w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie instytucją powierzono Annie Korwin-Piotrowskiej, wskazanej jako sędzia o najdłuższym stażu.

Decyzja spotkała się ze sprzeciwem prezydenta Karola Nawrockiego oraz polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy zakwestionowali legalność tych działań. Dotychczasowe kierownictwo Trybunału również nie uznało zmian.

W reakcji na wydarzenia prezydent przerwał lot do Senegalu i zawrócił do Polski. W nocy z piątku na sobotę pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, gdzie doszło do sporu między przedstawicielami prezydenta a sędziami wybranymi przez obecną większość parlamentarną.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki „wzywa do opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu”

Karol Nawrocki uznał, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego, i zwołał pilne konsultacje z ugrupowaniami parlamentarnymi. Podczas sobotnich rozmów przedstawiono mu m.in. propozycję resetu Trybunału Konstytucyjnego oraz koncepcję powołania rządu technicznego.

Wieczorem do sytuacji odniósł się premier Donald Tusk. W telewizyjnym orędziu zapowiedział, że nie zamierza zawierać kompromisu w sprawie przywracania praworządności.

– Są sprawy, w których kompromis nie jest możliwy – powiedział szef rządu.

Czytaj więcej

Wojna na zarządzenia. Święczkowski podważa decyzje Korwin-Piotrowskiej

Premier porównał propozycje kompromisu do sytuacji, w której złodziej domaga się zatrzymania części skradzionych pieniędzy. Skrytykował także zachowanie prezydenta podczas wizyty w Trybunale.

– W państwie prawa polityk nie może wchodzić do sądu czy trybunału i wydawać poleceń ani zastraszać sędziów, nawet jeśli jest prezydentem – oświadczył Donald Tusk.

Na wtorek, 3 listopada, Anna Korwin-Piotrowska zwołała zgromadzenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wobec kwestionowania jej uprawnień przez Bogdana Święczkowskiego i jego zwolenników spotkanie może stać się następnym etapem sporu o kierownictwo Trybunału.