Jak pisze Gładkow w rejonie miasta Nowyj Oskoł w obwodzie biełgorodzkim rosyjska obrona przeciwlotnicza miała strącić trzy rakiety. Gubernator pisze też, że co najmniej jedna osoba została ranna - odłamki miały ranić w rękę mężczyznę, który trafił do szpitala.
Gładkow pisze też o uszkodzeniu budynków i linii wysokiego napięcia w kilku wioskach w rejonie nowooskolskim.
Gładkow nie wymienia we wpisie Ukrainy, jako sprawcy ostrzału, ale w przeszłości władze obwodu biełgorodzkiego informowały, że to właśnie ukraińska armia ostrzeliwuje wioski w rejonie granicy Rosji z Ukrainą.
Obwód biełgorodzki graniczy z obwodem charkowskim. To właśnie na terenie tego obwodu doszło - 1 kwietnia - do pierwszego po wybuchu wojny ataku, jaki ukraińska armia miała przeprowadzić na terytorium Rosji. Wówczas to dwa ukraińskie śmigłowce miały ostrzelać skład ropy w Biełgorodzie, stolicy obwodu.
Czytaj więcej
Prezydent Władimir Putin został poinformowany o wydarzeniach w Biełgorodzie - poinformował sekretarz prasowy Kremla, Dmitrij Pieskow.
Ukraina oficjalnie nie potwierdza, że dokonuje ataków na terytorium Rosji.
W ubiegłym tygodniu władze Rosji informowały o ataku sabotażystów z Ukrainy na wioski w obwodzie briańskim. Do ataku przyznał się Rosyjski Korpus Ochotniczy - formacja, składająca się z Rosjan, walczących po stronie Ukrainy. Strona ukraińska zaprzecza, jakoby miała coś wspólnego z tym atakiem.
Czytaj więcej
Rosyjski Korpus Ochotniczy ogłosił, że jest odpowiedzialny za "akcję na briańszczyźnie". Jednostka, o której niewiele wiadomo, podobno wchodzi w sk...