Reklama

Bogusław Chrabota: Zbawienny wpływ Rady Gabinetowej na Donalda Tuska

To wyjątkowo ciekawe, że Karol Nawrocki zwołał Radę Gabinetową już w pierwszym miesiącu swojej prezydentury, dokładnie trzy tygodnie po zaprzysiężeniu. To niezwykłe tempo, zważywszy że jego poprzednicy sięgali po ten konstytucyjny instrument bez większego pośpiechu.
Bogusław Chrabota: Zbawienny wpływ Rady Gabinetowej na Donalda Tuska

Foto: PAP/Albert Zawada

Aleksander Kwaśniewski zwołał pierwsze posiedzenie Rady Gabinetowej po trzech latach. Andrzej Duda po pięciu latach od swojej inauguracji. Bronisław Komorowski po niespełna roku. Na tym tle zdecydowanie wyróżnia się Lech Kaczyński, który zebrał Radę już po dwóch miesiącach od zaprzysiężenia. Jaki miał cel? W sensie politycznym i personalnym inny niż Karol Nawrocki. Pierwsze dwie Rady odbywały się z udziałem członków rządu Kazimierza Marcinkiewicza, który stał na czele gabinetu z udziałem PiS. Dopiero kolejne odbyły się z Donaldem Tuskiem, tym samym premierem, z którym konfrontuje się dziś Nawrocki.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama