Reklama

Blokada nielegalnych treści w internecie. Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało nowe przepisy wdrażające DSA

Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało nowe projekty wdrażające europejski Akt o usługach cyfrowych (DSA). Poprzednią wersję przepisów uchwaloną przez Sejm zawetował prezydent Karol Nawrocki.

Publikacja: 26.01.2026 11:16

Blokada nielegalnych treści w internecie. Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało nowe przepisy wdrażające DSA

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak prezydent argumentował swoje weto wobec ustawy wdrażającej DSA?
  • Jakie znaczenie mają nowe przepisy dla bezpieczeństwa internetowego użytkowników?
  • Jakie są potencjalne konsekwencje dla Polski z powodu opóźnień we wdrażaniu DSA?
  • Które organy będą odpowiedzialne za nadzór i egzekwowanie nowych przepisów w Polsce?
  • Jakie procedury i mechanizmy przewiduje nowa ustawa w przypadku blokowania nielegalnych treści?

9 stycznia prezydent Karol Nawrocki poinformował o zawetowaniu trzech ustaw – w tym ustawy wdrażającej w Polsce zapisy unijnego rozporządzenia o usługach cyfrowych (Digital Services Act – DSA). Chodzi o rozporządzenie z 2022 r., które nakłada na gigantów cyfrowych obowiązki związane z szybkim reagowaniem na nielegalne treści, wymusza wprowadzanie jasnych procedur dotyczących zgłaszania takich treści i odwołań od decyzji podejmowanych przez gigantów cyfrowych. DSA nakłada też obowiązek ujawnienia zasad działania algorytmów rekomendacji oraz wprowadza zakaz targetowania reklam do dzieci na podstawie danych wrażliwych.

Celem aktu ma być zwiększenie bezpieczeństwa internautów i ograniczenie dostępności nielegalnych treści w internecie, ale też wzmocnienie pozycji użytkowników wobec gigantów cyfrowych takich jak Meta (właściciel Facebooka i Instagrama) czy Alphabet (właściciel Google'a).

Czytaj więcej

Sławomir Wikariak: Prezydent ufa big techom, nie państwu

Dlaczego prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą DSA?

Prezydent Nawrocki wetując ustawę wdrażającą DSA argumentował, że jej zapisy są nadmiarowe i oznaczałyby „w praktyce administracyjną cenzurę”. – Wirtualna rzeczywistość niesie dziś wiele zagrożeń. To sprawa niezwykle ważna. Wymagająca roztropnego, skutecznego i mądrego uregulowania. I właśnie dlatego nie wolno było jej zniszczyć złymi wrzutkami legislacyjnymi. Po raz kolejny do dobrych rozwiązań doklejono przepisy, które są nie do obrony i po prostu szkodzą – ocenił Karol Nawrocki. – Sytuacja, w której o tym, co wolno w internecie, decyduje urzędnik podległy rządowi, przypomina konstrukcję Ministerstwa Prawdy z książki Orwella „Rok 1984”. Autor pisał o mechanizmie władzy, który najpierw przejmuje kontrolę nad językiem, nad informacją, a w końcu nad myśleniem obywateli – przekonywał (chodzi o urzędników Urzędu Komunikacji Elektronicznej i KRRiT – red.).

Reklama
Reklama

Decyzja prezydenta spotkała się z krytyką m.in. ze strony rządu. Ministerstwo Cyfryzacji w oficjalnym stanowisku stwierdziło, że weto osłabia prawa użytkowników internetu. Jednocześnie wyjaśniło, że ustawa w wersji przekazanej do podpisu prezydenta uwzględniała poprawki Senatu, które wzmocniły kontrolę sądową nad procedurą blokowania nielegalnych treści w internecie. Jak podkreślono, „tylko sądy powszechne miały decydować o usunięciu takich treści”. 

Czytaj więcej

Sondaż: To prezydenckie weto ma więcej zwolenników niż przeciwników

Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega przed wielomilionowymi karami

W poniedziałek resort poinformował, iż przygotowano nowe projekty wdrażające DSA. Zwrócono przy tym uwagę, że Polska pozostaje jednym z nielicznych krajów Unii Europejskiej, które nie wdrożyły tych przepisów, a dalsze opóźnianie może skutkować nałożeniem na Polskę wielomilionowych kar finansowych.

Jak czytamy w komunikacie, przepisy zostały ujęte w dwóch projektach, aby przyspieszyć wdrożenie. Oba zostały już przekazane do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

MC podaje, że pierwszy projekt ustawy dostosowuje krajowy porządek prawny do wymogów rozporządzenia. Wskazuje Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej jako koordynatora ds. usług cyfrowych. „Koordynator będzie pełnił funkcję krajowego organu odpowiedzialnego za nadzór nad stosowaniem DSA, współpracę z Komisją Europejską, Radą Usług Cyfrowych oraz właściwymi organami innych państw członkowskich. Projekt przyznaje Prezesowi UKE kompetencje kontrolne i sankcyjne, a także określa zasady certyfikacji podmiotów pozasądowego rozstrzygania sporów, zaufanych podmiotów sygnalizujących oraz zweryfikowanych badaczy. W zadania nadzorcze włączeni są również Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji” – wyjaśnia MC. 

Drugi projekt ustanawia krajową procedurę wydawania nakazów uniemożliwienia dostępu do treści nielegalnych w rozumieniu DSA. Resort tłumaczy, iż procedura ta dotyczy treści, których rozpowszechnianie może wyczerpywać znamiona najpoważniejszych czynów zabronionych określonych w przepisach prawa karnego, w tym m.in. przestępstw o charakterze terrorystycznym, handlu ludźmi, ciężkich przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, przestępstw z nienawiści, poważnych przestępstw seksualnych, oszustw oraz nielegalnego obrotu towarami i usługami. W komunikacie podkreślono, że projekt „wprowadza silne gwarancje proceduralne: prawo do sprzeciwu do sądu powszechnego oraz brak rygoru natychmiastowej wykonalności”. Jak dodano, wprowadzone zostaną również mechanizmy przywracania dostępu do treści w przypadku błędnego zablokowania przez platformę.

Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Prawo w Polsce
Sąd zdecydował w sprawie doktoratu Karola Nawrockiego. Ujawniono treść recenzji
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo drogowe
Czy zielone światło wyłącza znak STOP? Odpowie Sąd Najwyższy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama