Jedną z najpoważniejszych konsekwencji kryzysu gospodarczego są zatory płatnicze, które już zaczynają doskwierać polskim firmom. Skutki opóźnień płatności czy ich braku da się ograniczyć.

Jak wyjaśnia Hubert Cichoń, radca prawny, partner zarządzający w kancelarii Enodo Advisor, bardzo dobrym sposobem na uniknięcie kłopotów z płatnościami w firmie jest przejście na system zaliczkowy, czyli wprowadzenie zasady, że do wydania towaru czy wykonania usługi konieczna jest całościowa czy częściowa zapłata.

Czytaj więcej

Widmo upadłości zaczyna krążyć nad gospodarką

Pomoże też bieżące monitorowanie terminów płatności i jasne zasady postępowania z zaległościami.

– W wielu przypadkach brak płatności wynika nie ze złej woli, ale jakiegoś błędu, np. przeoczenia faktury czy skierowania jej pod zły adres mailowy. Szybkie wyłapanie faktur, dla których upływa termin płatności, i przesłanie monitu zazwyczaj załatwia sprawę. Jeśli to nie pomaga, kolejnym krokiem powinno być wezwanie do zapłaty, a w ostateczności wszczęcie egzekucji – mówi Hubert Cichoń.

Warto też korzystać z tego, co oferuje prawo podatkowe.

– Bardzo dobrym sposobem na uniknięcie zatorów płatniczych jest przejście na tzw. kasową metodę w VAT. Jej podstawową zaletą jest to, że podatek odprowadza się dopiero po opłaceniu faktury. I choć ta metoda jest obwarowana warunkami i zarezerwowana tylko dla małych podatników, ma szerokie zastosowanie. Limit sprzedaży, od którego zależy jej stosowanie w VAT, to równowartość 1, 2 mln euro – przypomina Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy, partner w kancelarii Musiał i Partnerzy.

I jak dodaje ekspert, dodatkowym elementem dyscyplinującym jest to, że VAT z faktury od małego podatnika na metodzie kasowej kontrahent może odliczyć dopiero po opłaceniu.

A co zrobić, gdy kontrahent nie zapłaci?

– W podatkach dochodowych przewidziano korektę kosztów. Wierzyciel co do zasady może skorzystać z tej opcji po upływie 90 dni od terminu zapłaty.

To dotkliwe dla dłużnika, bo musi wyrzucić nieopłaconą fakturę ze swoich kosztów, a jeśli ich nie rozliczył, co do zasady ma obowiązek rozpoznać przychód. Warto zauważyć, że przepisy covidowe nadal pozwalają wierzycielom na skorygowanie kosztów już po 30 dniach, ale to opcja zarezerwowana dla firm poszkodowanych pandemią i nie jest do końca jasna – tłumaczy Hubert Cichoń.

Krzysztof J. Musiał przypomina, że w VAT podatnik, któremu kontrahent zalega z zapłatą, może skorzystać z ulgi na złe długi.

– Zasadniczo po 90 dniach od terminu zapłaty wierzyciel może odzyskać podatek uiszczony przez siebie, a dłużnik musi oddać to, co odliczył z nieopłaconej faktury – wyjaśnia Krzysztof J. Musiał.